McLaren pomoże?
Zak Brown popiera pomysł, aby zespoły Formuły 1 finansowo wspierały pełnoetatowych sędziów.
FIA pracuje nad nowym departamentem, który będzie odpowiedzialny za szkolenie wykwalifikowanych sędziów wyścigowych.
Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, sprzeciwia się jednak wprowadzeniu panelu stałych sędziów, tłumacząc, że proces ich szkolenia będzie długi i zbyt kosztowny.
W odpowiedzi dyrektor generalny McLarena, Zak Brown, który jest bardzo zadowolony z planu wprowadzenia profesjonalnych stewardów stwierdził, że zespoły mogłyby dopłacać do ich wynagrodzeń.
W zeszłym roku Sulayem przed listopadowym Grand Prix Las Vegas osobiście zwolnił dyrektora wyścigu F1 Nielsa Witticha, zastępując go dyrektorem F2 i F3 Rui Marquesem. Z kolei w środę ogłoszono, że Johnny Herbert nie będzie już pełnił funkcji sędziego podczas wyścigów Grand Prix. Decyzję uzasadniono tym, że jego obowiązki jako stewarda FIA i eksperta medialnego są nie do pogodzenia.
Jednym z rozwiązań problemu jest zatrudnienie większej liczby opłacanych, pełnoetatowych sędziów, zamiast polegać na ochotnikach, jak to ma miejsce obecnie. Pozostaje jednak pytanie, kto za to zapłaci?
W rozmowie z Motorsport.com dyrektor FIA ds. samochodów jednomiejscowych, Nikolas Tombazis powiedział, że powinno przestać się polegać na pracy wolontariuszy i stworzyć profesjonalną organizację.
- W przyszłości chcemy przejść do bardziej profesjonalnego organu. Nie chodzi o całkowite wykluczanie wolontariuszy i ochotników, ale o to, aby organ mógł spędzić poniedziałkowy poranek po wyścigu na analizowaniu każdej decyzji i upewnianiu się, że została podjęta prawidłowo.
Brown popiera pomysł wprowadzenia pełnoetatowych stewardów wyścigowych FIA i zgodziłby się, aby McLaren pokrywał część ich wynagrodzeń.
- Biorąc pod uwagę jak kosztowny to jest sport, ważne jest, aby decyzje sędziów były właściwe. Nie sądzę, żebyśmy mogli odnosić sukcesy, nie mając profesjonalnych sędziów - powiedział Brown.
- Jeśli chodzi o wynagradzanie sędziów, to każdy z zespołów mógłby pomóc w ich opłacaniu. Cieszyłbym się, jeśli McLaren i pozostałe zespoły przyczyniłby się do tego. To bardzo ważne dla sportu i uważam, że nie zrujnuje to ich budżetu.
Brown powiedział, że zespoły muszą być gotowe pomóc w stworzeniu grupy profesjonalnych sędziów, jeśli naprawdę chcą ulepszenia obecnego systemu, który jest często krytykowany.
- W każdym biznesie, jeśli chcesz czegoś innego, musisz to zmienić, a jeśli chcesz coś zmienić, musisz za to zapłacić - dodał.
- Więc jeśli musimy za to zapłacić, to biorąc pod uwagę całkowite koszty udziału w F1, nie będzie to duża kwota.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze