Podczas sesji Evo w Miami 11 gwiazd mediów społecznościowych zasiadło za kierownicą najnowszych samochodów Formuły E, a następnie opublikowało informacje o swoich doświadczeniach, co - jak ma nadzieję seria - przyciągnie miliony nowych widzów.
- Jestem zaskoczony, że na to pozwolili - przyznał Brookyln Peltz Beckham po tym, jak on i 10 innych nowicjuszy otrzymało w tym tygodniu możliwość przejażdżki samochodem GEN3 Evo na torze Miami.
Formuła E zrekrutowała 11 twórców i sprowadziła ich na Florydę, przydzielając każdemu z nich zespół i trenera, a także dała im dwa dni na zapoznanie się z samochodem, który przyspiesza szybciej niż jego odpowiednik w Formule 1.
Tom Felton, gwiazda Harry'ego Pottera, bardzo cieszył się, że spełniła dziecięce marzenie, ale znacznie odstawał od najszybszych kierowców tego dnia i musiał opuścić drugi dzień z powodu choroby. Sam Beckham walczył o miejsce w pierwszej trójce i drugiego dnia był o siedem sekund szybszy, ale nie powinno dziwić, że to bardziej doświadczeni kierowcy, Scott Mansell – znany jako Driver61 – i twórca treści motoryzacyjnych Juca Viapri byli najszybsi.
Dla organizatorów przedsięwzięcia wyniki nie były jednak najważniejsze. W tym przypadku liczy się to, czy strategia przyciągania gwiazd mediów społecznościowych z łączną liczbą ćwierć miliarda obserwujących może przełożyć się na większą liczbę fanów serii.
Rozmawiając przed wydarzeniem z Motorsport, dyrektor generalny Formuły E Jeff Dodds powiedział: - Jesteśmy zdeterminowani, aby powiększyć bazę fanów i nie osiągniemy tego w inny sposób.
Dlatego Formuła E sięgnęła po gwiazdy mediów społecznościowych. Wybrana grupa bardziej tradycyjnych mediów, w tym Motorsport, też została zaproszona.
- W przypadku sesji Evo, najważniejszą rzeczą jest to, jak zwiększamy naszą świadomość i jak budujemy naszą popularność - wyjaśniła dyrektor ds. marketingu Formuły E, Ellie Norman.
Tych 11 twórców, których zebraliśmy, ma łącznie 250 milionów obserwujących.
- Liczba wyświetleń wideo, które teraz zaczynamy widzieć, wzrosła do 50 milionów pierwszego dnia. Więc dla nas jest to już natychmiastowy wskaźnik sukcesu, ale to nie koniec, bo nie wszyscy skończyli tworzyć wszystkich swoich relacji.
Juca Viapri, content creator, Kiro Race Co
Autor zdjęcia: Joe Portlock / Motorsport Images
Sami twórcy byli również pod wrażeniem wizji dyrektorów Formuły E.
- Mają pomysł na przyszłość. To niesamowite i uważam, że każdy powinien iść w ich ślady - powiedział Juca dla Motorsport.
- Kiedy więc zapraszasz zwykłych ludzi, aby przetestowali te niezwykłe maszyny, to możesz to porównać jedynie do lotu statkiem kosmicznym.
- Nie spodziewałem się, że będę jechał tak szybko jak Ayrton Senna. Pomyślałem sobie: uważaj i baw się dobrze, jak mawiała moja mama.
Organizatorzy Evo Sessions postanowili nie transmitować wydarzenia na żywo, a zamiast tego w nadchodzących tygodniach zostanie wyemitowany dokument.
Tymczasem Formuła E chce zobaczyć, jak tego rodzaju posty przyciągną nowych fanów w dłuższej perspektywie.
Tom Felton, Envision Racing Jaguar I-TYPE 7
Autor zdjęcia: Joe Portlock / Motorsport Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy