Formuła E może jeździć bez kibiców

Założyciel i szef Formuły E: Alejandro Agag poinformował, że seria ma zamiar zorganizować 5-6 wyścigów w tym sezonie, które mogą odbyć się za zamkniętymi drzwiami.

Formuła E może jeździć bez kibiców

Do tej pory kierowcy mogli rywalizować w pięciu wyścigach podczas czterech rund. Przepisy sportowe Formuły E wymagają minimum sześciu rund, by móc koronować mistrza. Przez pandemię koronawirusa rywalizacja została zawieszona i według obecnych planów zespoły powrócą do walki pod koniec czerwca w Berlinie, co wydaje się nierealne ze względu na dzisiejsze obostrzenia niemieckiego rządu. W kalendarzu pozostaje jeszcze Nowy Jork (21 lipca) i Londyn (25-26 lipca).

- Byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli zakończyć sezon z większą liczbą wyścigów. To jest cel. Czy będziemy w stanie to zrobić? Nie wiem. W tej chwili wydaje się, że tak. Może uda nam się wystartować w lipcu, sierpniu lub wrześniu. Mamy kilka miesięcy na przygotowanie rund. Myślę, że 5-6 wyścigów w Europie i jeden w Dżakarcie lub Seulu są naszym celem i na tym etapie jest to osiągalne. Jesteśmy blisko ze wszystkimi miastami. Zawsze byliśmy w kontakcie i zasadniczo wszystko jest przesunięte o rok - mówił dla Motorsport.com.

Czytaj też:

Zapytany, czy Formuła E stawia za priorytet zmiany w harmonogramie, by odbyły się wyścigi w Dżakarcie i Seulu, które płacą za wyścigi, odpowiedział: - Wyjazd od Dżakarty i Seulu jest bardziej skomplikowany. Chcę i możemy spróbować. Zwłaszcza Seul jest bardzo ważny, ponieważ liczba przypadków koronawirusa znacznie spadła. Pytanie brzmi jednak, czy wszyscy będą mogli latać bez problemu? Będzie to w dużej mierze uzależnione od aktualnej sytuacji związanej z uprawnieniami.

Agag dodał również, że model biznesowy Formuły E, który nie opierał się na sprzedaży biletów, oznaczał, że mistrzostwa mogą odbyć się za zamkniętymi drzwiami: - Dużą zaletą naszego modelu jest to, że nie liczymy na przychody z biletów, co pozwala nam organizować wyścigi bez kibiców. Jesteśmy elastyczni i możemy jeździć bez publiczności. Być może to zrobimy. Jesteśmy w dobrej pozycji.

akcje
komentarze
Nowy samochód Formuły E musi poczekać
Poprzedni artykuł

Nowy samochód Formuły E musi poczekać

Następny artykuł

Czerwony czerwiec w Formule E

Czerwony czerwiec w Formule E
Załaduj komentarze