W miniony weekend odbyła się ostatnia tegoroczna runda Formuły E. W prawdzie Brytyjczyk przypieczętował zdobycie tytułu już podczas poprzedniego weekendu w Berlinie, jednak to na własnej ziemi mógł celebrować sukces po zakończeniu sezonu.
Dla Rowlanda to pierwsze mistrzostwo świata w karierze i pierwszy tytuł od ponad dekady. Jego ostatnim największym osiągnięciem było trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Formuły 2 w sezonie 2017, a wcześniej mistrzostwo Formuły Renault 3.5.
32-latek zadebiutował w Formule E w barwach Mahindry podczas E-Prix Punta del Este w 2016 roku. Po jednym wyścigu powrócił do stawki w sezonie 2018-19. Przez pierwsze trzy lata ścigał się dla Nissana, by następnie na dwa sezony ponownie dołączyć do Mahindry, po czym wrócić do Nissana.
Oliver Rowland, Nissan Formula E Team
Autor zdjęcia: Andreas Beil
Oliver Rowland zakończył zmagania z dorobkiem zaledwie 184 punktów. Po wybitnych pierwszych dziewięciu wyścigach, w trakcie których 4-krotnie wygrywał, 3-krotnie był drugi i 3-krotnie startował z pole position, podczas ostatnich siedmiu rund wywalczył zaledwie 23 oczka.
W pierwszej odsłonie rywalizacji przed własną publicznością w Londynie był dopiero 11., a w drugiej nie przeciął linii mety. Po dublet sięgnął Nick Cassidy, który pomimo jednego finiszu w pierwszej dziesiątce przez sześć pierwszych rund, został wicemistrzem świata. Ubiegłoroczny zdobywca tytułu, Pascal Wehrlein, uplasował się na trzeciej lokacie.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje 21-letni Taylor Barnard, który w swoim pierwszym pełnym sezonie zajął czwarte miejsce i został najwyżej sklasyfikowanym kierowcą bez wygranej. Jego kolega z zespołu McLarena, Sam Bird, zakończył sezon dopiero 18.
Taylor Barnard, NEOM McLaren Formula E Team
Autor zdjęcia: Alastair Staley / Motorsport Images via Getty Images
W trakcie szesnastu rund zobaczyliśmy ośmiu różnych triumfatorów i szesnastu zdobywców podium. Debiutujący Zane Maloney jako jedyny nie zdobył punktów, co udało się nawet Felipe Drugovichowi i Sergio Sette Camarze, którzy zastępczo przystąpili do jednego weekendu.
Mistrzostwo zespołów trafiło w ręce TAG Heuer Porsche Formula E Team. Po pierwsze miejsce w klasyfikacji konstruktorów także sięgnęło Porsche.
Pascal Wehrlein, TAG Heuer Porsche Formula E Team
Autor zdjęcia: Andreas Beil
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy