Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Dobra passa Szustera trwa

W miniony weekend 16-17 czerwca w podlaskich Siemiatyczach odbyła się V i VI runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Enduro 2012.Organizator zawodów, Zarząd Okręgu PZM Białystok, mając do dyspozycji utwardzone jak i polne drogi przygotował trasę o długości około 60 kilometrów z dwoma próbami czasowymi przejeżdżanymi przez zawodników trzykrotnie..

Próba cross zlokalizowana została na znany zawodnikom torze crossowym, położonym przy pobliskim lesie, oddalonym około 4km od centrum miasta, gdzie zawodnicy mieli swój paddock oraz rozpoczynali motocyklową rywalizację. Doskonała pogoda, brak kurzu oraz urozmaicone warunki torowe pozwoliły zawodnikom na rywalizację i możliwość sprawdzenia swoich umiejętności i wytrzymałości motocykli i quadów.Michał Szuster, którego tylko awaria może powstrzymać przed zwycięstwem, również tym razem pozbawił złudzeń swoich rywali  na jakąkolwiek walkę na trasie, wygrywając obydwie rundy. Pierwszego dnia drugie miejsce zajął Paweł Szymkowski, natomiast na trzecim miejscu z ponad dwudziestosekundową stratą ukończył Sebastian Krywult. Drugiego dnia formą błysnął Marcin Frycz który starał się dogonić Szustera, lecz pomimo starań i ogromnego zmęczenia zabrakło 9sekund. Marcin zameldował się na drugim miejscu zaledwie półtorej sekundy przed naciskającym Pawłem Szymkowskim. Rywalizacja w klasie Junior zdominowana została przez zawodników KTM Novi Kielce: Konrada Widłaka, Macieja Giemzę oraz Patryka Bielca.Bardzo ciekawie przedstawiała się rywalizacji wśród quadowców. Idealne warunki torowe z szeroką trasą pozwoliły na rozwinięcie większych prędkości. Pierwszego dnia, Mistrz Europy w rajdach Baja, Łukasz Łaskawiec zajął dopiero 4 lokatę, tracąc jednak do zwycięzcy Damiana Ratajczyka z MK Oborniki tylko 12 sekund. Również  drugiego dnia, zawodnicy goniąc sobotniego lidera pokazali wolę walki, kończąc rywalizację z minimalnymi różnicami czasowymi.

fot. Łukasz Iwaniak

Poprzedni artykuł Kosiniak dziewiąty na Nurburgringu
Następny artykuł Wyścigi motocyklowe wracają do Poznania

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry