Lorenzo liczy na Yamahę
Jak dowiedział się Motorsport.com, Jorge Lorenzo, trzykrotny mistrz MotoGP, zaoferował swoje usługi zespołowi Petronas Yamaha. Kontrakt miałby obowiązywać od 2021 roku.
Satelicki zespół japońskiej marki stał się kolejną opcją dla Lorenzo. Aktualny fabryczny zawodnik Hondy może również zastąpić Jacka Millera w Pramac Ducati.
Hiszpan podpisał dwuletnią umowę z Hondą, ale jego dotychczasowe starty w trwającym sezonie nie były udane. Nieszczęścia dopełniła kontuzja odniesiona w kraksie w holenderskim Assen.
32-latek planuje swoją przyszłość z dala od fabrycznej ekipy Hondy, co wprowadziło sporo zamieszania na rynku jeźdźców MotoGP.
Albergi Puig, szef zespołu Hondy, zapytany o możliwość wcześniejszego odejścia Lorenzo, stwierdził jedynie: - Nic nie wiemy, poza tym, że Jorge ma ważną umowę, a podpisane kontrakty trzeba wypełniać.
Jednakże, nie jest tajemnicą, że ekipa japońskiego producenta jest sfrustrowana tym, że Lorenzo szuka sobie innego zespołu i chce od zawodnika jasnej odpowiedzi co do jego najbliższych planów.
Agent jeźdźca Albert Valera powiedział Motorsport.com, że nie nastąpiły żadne formalne zmiany w umowie Lorenzo i ten wciąż widzi możliwości jej wypełnienia. Valera dodał jednak, że kontynuowanie współpracy w 2020 roku może być „skomplikowane”.
Jedną z potencjalnych opcji dla Lorenzo - pod warunkiem, że Honda zwolni go z kontraktu - byłoby zastąpienie Jacka Millera w Pramacu. W dalszej przyszłości mogłoby to otworzyć opcję powrotu na fabryczne Ducati. Hiszpan bada również możliwości ponownego związania się z Yamahą, z którą zdobył wszystkie swoje tytuły w królewskiej kategorii.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.