Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wyjątkowy Dakar dla Romy

Nani Roma z dużym optymizmem podchodzi do swojego powrotu do rywalizacji w Rajdzie Dakar, odkąd zaangażował się w program M-Sportu i Forda.

Nani Roma

46. edycja Rajdu Dakar będzie dla Naniego Romy jedną z bardziej wyjątkowych, jeśli nie najbardziej. Po triumfie w 2004 roku w kategorii motocykli i zwycięstwie w sezonie 2014 w samochodowej stawce, teraz przystąpi do ścigania w pustynnym klasyku po zwycięskiej walce z nowotworem.

Kierowca z Barcelony stawia sobie wysoko poprzeczkę. Chciałby zbliżyć się do wyniku, jaki osiągnął w niedawnym występie podczas Rajdu Maroka, w którym stanął na trzecim stopniu podium.

Rzecz jasna jest świadomy jak wymagające do zrealizowania jest to założenie w rywalizacji na dystansie blisko 5000 kilometrów oesowych, która ruszy piątego stycznia.

- Z pewnością będzie ciężko. Już pierwsze trzy dni są wymagające, czeka nas też 48-godzinny etap na terenie Empty Quarter - mówił Katalończyk, który zasiądzie za kierownicą Forda Rangera rozwijanego przez M-Sport i Neil Woolridge Motorsport, przy współpracy z Ford Performance.

51-latek nie ukrywa aspiracji w kontekście walki o czołową trójkę, natomiast jeśli chodzi o jego najważniejsze zwycięstwo w życiu, przekazał: - To był skomplikowany rok. Słowo „rak” dla każdego jest trudne. Na początku nie wiedziałem, jak poradzić sobie z tą chorobą.

- Starałem się z nią uporać w takim sam sposób, w jaki przygotowuję się do zawodów. Ludzie byli zdziwieni moim podejściem, sądzili, że jestem nieświadomy problemu, ale pomogło mi to przezwyciężyć trudne chwile - kontynuował.

- Na początku treningi szły mi niezwykle ciężko - mówił o komplikacjach podczas starań o powrót do dawnej formy, po uporaniu się z chorobą. - W końcu jednak wszystko się udało. Dodatkową motywację stanowił fakt, że otrzymałem możliwość startu w Dakarze. Był moment, kiedy myślałem, że z rajdami już koniec, ale zdołałem to przełamać.

- Nigdy nie można się poddawać. Są ludzie, którzy mają ogromną siłę i pokonują trudności, jakie niesie ze sobą ta choroba. Oczywiście na raka nie ma recepty. Wiele osób robi wszystko, co w ich mocy, aby z nim wygrać, a mimo to odchodzą - dodał. - W każdym razie wierzyłem w moje podejście, które ostatecznie przyniosło pozytywne skutki. Również okazane mi zaufanie w kontekście tak dużego projektu, było pomocne.

Pilotem Naniego Romy będzie Alex Haro Bravo. Drugim Fordem pojadą Gareth Woolridge i Boyd Dreyer.

Roma ostatni raz w Dakarze uczestniczył w 2021 roku. Reprezentując ekipę BRX zajął w pustynnym maratonie piąte miejsce. Rok później nie wystartował z powodu problemów zdrowotnych, wspomnianego nowotworu.

 
Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ostatni test Audi
Następny artykuł Zespół marzeń Dacii

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry