3-0 dla Gigiego
50 tysięcy widzów oklaskiwało pojedynki w Lonsdale Arena - nowym królem Motor Show został Gianluigi Galli, po trzech latach panowania Navarry, kolejny włoski czempion Memoriału Bettegi.
Gigi wygrał trzy finałowe pojedynki z Markiem Higginsem, zwycięzcą turnieju w 2000 roku.
Dzisiejszą część memoriału rozpoczęto od drugiej tury kwalifikacji. Galli przegrał tylko dwa z dziesięciu wyścigów - z Valentino Rossim i Garethem Jonesem. Zgromadził 16 punktów, a za sobą miał Rossiego (14 - po jednej porażce z Higginsem, Longhim i Gallim), Marka Higginsa (10), Piero Longhiego (10), Nicolasa Bernardiego, który nieco zmienił kształt karoserii 307-ki (8), oraz Jonesa (2). Pierwsza czwórka weszła do półfinałów.
Dystans wyścigów wzrósł do trzech okrążeń. Galli dwukrotnie ograł Longhiego - o 3,30 i 0,26 sekundy. Higgins w Focusie 04, okazał się lepszy od ulubieńca widowni, Valentino Rossiego. Różnica na mecie wynosiła 1,08 i 0,38 sekundy. W pojedynku kierowców Imprez o trzecie miejsce, Longhi był szybszy w pierwszy wyścigu, lecz dwa następne stanowiły popis Rossiego i to jemu przypadło podium.
Finał zaplanowano na pięć pojedynków, jednak już po trzech można było zakończyć zawody. Gigi Galli namęczył się tylko w drugim wyścigu - wygrywał z Higginsem różnicą 2,93, 0,11 i 1,29 sekundy. - Dziękuję publiczności za doping i zespołowi za znalezienie właściwych ustawień. Było bardziej ślisko, trudniej niż przed rokiem - powiedział włoski lider Mitsubishi.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.