Ciekawostki Walii.
Petter Solberg swoje pierwsze zwycięstwo w eliminacji mistrzostw świata odniósł w 2002 roku właśnie na Wyspach Brytyjskich i w efekcie został wówczas wicemistrzem świata.
Ubiegłoroczne zwycięstwo zapewniło mu już tytuł najlepszego na świecie. Triumf z ostatniego weekendu jest dziewiątym w karierze, a zarazem trzecim z rzędu odniesionym w Wielkiej Brytanii.
Podobną serią mogą pochwalić się jedynie: Timo Makinen oraz Richard Burns. Słynny Fin dokonał tego w latach 1973-1975, mając do dyspozycji Forda Escorta RS 1600. Natomiast Richard Burns triumfował w latach 1998-2000. Pierwsze zwycięstwo odniósł za kierownicą : Mitsubishi Carisma GT Evo 5, kolejne już korzystając z Subaru Impreza WRC.
Najwięcej zwycięstw na Wyspach Brytyjskich ma na koncie słynny Hannu Mikkola. W latach 1978 i 1979 był bezkonkurencyjny mając do dyspozycji Forda Escorta RS 1800. Kolejne triumfy fiński kierowca święcił w 1981 i 1982 roku w Audi Quattro.
W ostatnich latach najczęściej na listę triumfatorów wpisują się kierowcy dysponujący autami marki Subaru. Od 1994 roku – zaledwie trzy razy – zwycięzca korzystał z innej rajdówki. W 1996 roku Armin Schwarz dysponował Toyotą Celicą GT4. Dwa lata później bezkonkurencyjny okazał się Richard Burns w Mitsubishi Carismie GT Evo 5. Trzy lata temu nie miał sobie równych Marcus Gronholm, korzystający wówczas z Peugeota 206 WRC.
Wspomniany Marcus Gronholm nie ukończył tegorocznej edycji. Tym samym na mecie tej eliminacji zabrakło go już po raz trzeci z rzędu. W 2002 roku rozbił swojego Peugeota 206 WRC na próbie Halfway. Na tym samym zakręcie zawody wówczas zakończyli również Jani Paasonen (Mitsubishi Lancer WRC) oraz Tomasz Kuchar (Toyota Corolla WRC).
Carlos Sainz z 26 zwycięstw odniesionych na trasach rajdowych mistrzostw świata, 2 zanotował w Wielkiej Brytanii. Miało to miejsce w 1990 i 1992 roku. Do dyspozycji hiszpańskiego kierowcy były wówczas odpowiednio Toyota Celica GT 4 oraz Toyota Celica Turbo 4WD. Słynny El-Matador debiutował w tym rajdzie w 1987 roku za kierownicą Forda Sierry RS Cosworth. Metę osiągnął wówczas jako ósmy.
Wspomniany rok 1987 miło wspomina Jimmy McRae. Jadąc Fordem Sierrą RS Cosworth osiągnął metę jako trzeci. Podobny rezultat zanotował 4 lata wcześniej za kierownicą Opla Manta 400. W tegorocznej edycji, 61-latek mając do dyspozycji A-grupową Subaru Imprezę nie osiągnął celu.
Jego syn – Alister – debiutował w mistrzostwach świata 13 lat temu, na trasach ówczesnego RAC Rally. Siedząc za kierownicą Subaru Legacy nie dojechał jednak do mety. W ostatni weekend jego rajdową bronią było N-grupowe Subaru Impreza. W efekcie 14 miejsce w klasyfikacji generalnej, a zarazem triumf w N-ce.
Mikko Hirvonen startował po raz trzeci w Wielkiej Brytanii za kierownicą Subaru Imprezy WRC, natomiast po raz pierwszy osiągnął metę. Sklasyfikowany został na siódmym miejscu.
Nicolas Vouilloz na trasach rajdowych mistrzostw świata pojawił się dopiero po raz piąty. Dotychczas jego najlepszym osiągnięciem było 12 miejsce w tegorocznej edycji Rajdu Niemiec, za kierownicą Peugeota 206 WRC. Rezultat ten poprawił na Wyspach Brytyjskich, gdzie został sklasyfikowany jako dziewiąty.
Antony Warmbold debiutował w mistrzostwach świata w 2000 roku, właśnie na Wyspach Brytyjskich. Co ciekawe był wówczas pilotem w Toyocie Corolli WRC prowadzonej przez jego ojca Achima, a więc zwycięzcę Rajdu Polski z 1973 roku. Rodzinny duet mety jednak nie osiągnął. W tegorocznej edycji Antony siedząc za sterami Forda Focusa WRC sklasyfikowany został na 10 miejscu.
Henning Solberg, a więc brat aktualnego mistrza świata, na Wyspach Brytyjskich startował po raz czwarty. Za każdym razem na odcinkach specjalnych pokazywał się w innym aucie. W 1999 roku miał do dyspozycji Forda Escorta WRC. Rok później zasiadł już w Toyocie Corolli WRC. W 2001 roku jego rajdową bronią było Subaru Impreza WRC. W tegorocznej edycji korzystał z Peugeota 206 WRC i osiągnął 11 miejsce, a więc najlepszy swój rezultat na Wyspach Brytyjskich.
Syn Malcolma Wilsona – Matthew – zanotował debiut w mistrzostwach świata. Mając do dyspozycji Forda Focusa WRC wjeżdżał na metę jako trzynasty.
Dla Marka Higginsa był to już 12 start w tej eliminacji. Debiutował w 1990 roku za kierownicą zgłoszonego w A5 – Suzuki Swift. Najlepszy rezultat osiągnął w 1996 roku, kiedy Nissanem Sunny GTI wjeżdżał na metę jako czwarty. Wówczas jego pilotem był Phil Mills, jeżdżący aktualnie z Petterem Solbergiem. Duet Mark Higgins/Phil Mills startował również w latach 1997-98. W ostatni weekend mając do dyspozycji Forda Focusa WRC sklasyfikowany został na 16 lokacie, po tym jak na przedostatniej próbie wypadł z drogi i zaprzepaścił pewne ósme miejsce oraz jeden punkt do klasyfikacji kierowców WRC.
(Marcin Gazda)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.