Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Czas cofnął się w Monte Carlo

W pięciu miastach Europy rozpoczęła się 8 edycja Rajdu Monte Carlo samochodów historycznych - na starcie w Monako stanęła Syrena oraz załogi zespołu Historic Rally Team Poland.

W piątek o 19:00, na placu przed kasynem zainaugurowano prawdziwe święto oldtimerów. W głównych rolach wystąpiły najwspanialsze samochody rajdowe sprzed lat - Lancie Stratos, Renault Alpine, Datsuny 240Z. Można było odnieść wrażenie, że czas cofnął się o dobre trzydzieści kilka lat!

Lista kierowców także mogła przyprawić o zawrót głowy – warto wymienić choćby takie nazwiska, jak Jean-Pierre Richelmi, Jean Ragnotti, Patrick Tambay, John Buffum czy Tony Fall. Gościem uroczystości był Gilles Panizzi, który pełnił rolę honorowego startera. Wśród takich sław, polskie załogi spotkały się z ogromnym zainteresowaniem i bardzo ciepłym przyjęciem. Gdy Polacy wjeżdżali na rampę, spiker przypomniał nasze starty sprzed wielu lat, a także tytuły mistrzowskie Sobiesława Zasady.

Gdy tylko załogi wyruszyły na trasę, dosłownie tuż za granicami księstwa zaczął padać śnieg, co zdarza się tu niezwykle rzadko. Słynna nadmorska autostrada nr 8 była pokryta grubą warstwą białego puchu! Kierowcy startujący z Monte Carlo mieli do pokonania ponad 840 km trasy dojazdowej. Meta etapu przewidziana była wczesnym popołudniem w sobotę, w miejscowości Vals-les-Bains.

Historic Rally Team Poland spisał się dzielnie na I etapie. Tomasz Jaskłowski z Krzysztofem Karpowiczem w Polskim Fiacie 125p oraz Maciej Furmankiewicz z Marcinem Laskowskim w Lancii Fulvii, pokonali trasę bez punktów karnych. Bracia Wojciech i Jerzy Walentowicz w Alfie Romeo 2000 GTV, otrzymali karę za 3 minuty spóźnienia na jednym z punktów kontroli czasu.

Trasa, prowadząca przeważnie wąskimi górskimi dróżkami, okazała się bardzo trudna, chociaż nie przewidziano na niej odcinków specjalnych. Miejscami niezwykle śliska, oblodzona nawierzchnia sprawiła, że sporo samochodów dotarło do mety z widocznymi uszkodzeniami nadwozia. Mocno poobijany dojechał do celu Plymouth Barracuda prowadzony przez słynnego Johna Buffuma. Innego rodzaju pecha miał Jean Ragnotti w Renault Alpine A110, który ominął jeden z punktów kontrolnych i otrzymał ogromną karę, która praktycznie eliminuje go z walki o czołowe miejsca!

A oto wypowiedzi polskich kierowców na mecie pierwszego etapu.

Tomasz Jaskłowski: - To był trudny etap, bo jadąc przez całą noc musieliśmy walczyć ze zmęczeniem. Na trasie panowały zmienne warunki. Drogi były miejscami oblodzone i bardzo śliskie, zwłaszcza w nocy i nad ranem. Także końcówka, kiedy padał gęsty śnieg, mocno dała się nam we znaki. Na szczęście pojechaliśmy na oponach kolcowanych, które zapewniały pewien komfort i poczucie bezpieczeństwa.

Maciej Furmankiewicz: - Jesteśmy zmęczeni, ale na mecie! Pierwsze trudy rajdu już za nami. Sporo pracy mieli piloci. Etap był trudny nawigacyjnie. W nocy, bez książki drogowej bardzo łatwo o pomyłkę. Auto spisywało się nienagannie i osiągnęło metę etapu w idealnej kondycji. Mamy nadzieję, że tak będzie dalej.

Wojciech Walentowicz: - Złapaliśmy pechowo karę za spóźnienie. Na jednym z punktów kontroli było mnóstwo samochodów oczekujących na swój czas i panowało takie zamieszanie, że nie zdążyliśmy podbiec z kartą do stolika sędziów. Na szczęście do mety rajdu jeszcze daleko. Mamy nadzieję, że na czekających nas odcinkach specjalnych uda się odrobić straty.

Tomasz Osterloff doprowadził Syrenę do Vals-les-Bains po 17 godzinach jazdy. - To był typowy etap na wykończenie - powiedział prezes Automobilklubu Włocławskiego.

Dzisiaj załogi mają do pokonania etap klasyfikacyjny o długości 308 km. Na jego trasie zlokalizowano 4 odcinki specjalne o łącznej długości 124 km. Start pierwszej załogi o godzinie 8.00, meta o 14.30.

Poprzedni artykuł Paczka Procaru
Następny artykuł Nowy numer WRC

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry