Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Czy wróci do rajdów?

Ojciec Larry'ego Colsa, Jean-Marie Cols udzielił wywiadu agencji Belga, wypowiadając się na temat stanu zdrowia syna po poniedziałkowym wypadku na testach Polo S2000.

"We wtorek wieczorem sytuacja nie wyglądała najlepiej, ale dzisiaj nastąpiła niewielka poprawa - stwierdził "Didi", rajdowy mistrz Belgii z 1980 roku. - Badania radiograficzne wykazały, że zmniejszył się obrzęk płuc. Larry jest nadal podłączony do sztucznego płuca i utrzymywany w stanie śpiączki. To mocny chłopak, który w przeszłości udowodnił, że potrafi walczyć. Być może mnie dzisiaj słyszał, bo we śnie uścisnął mi rękę.

Upłynie jeszcze trochę czasu, nim lekarze zaczną budzić Larry'ego. Przypuszczalnie w sobotę lub nawet wcześniej, wykonają skanowanie mózgu. Wtedy otrzymamy jakieś nowe informacje. Wygląda na to, że Larry pozostanie jeszcze dwa tygodnie na oddziale intensywnej terapii. Ma kilka złamań - kręgu szczytowego, miednicy, łokcia - ale nie są one groźne.

Larry jest perfekcjonistą we wszystkim co robi. Zobaczymy jak zareaguje, kiedy odzyska przytomność. Czy będzie nadal jeździł w rajdach? Trudno powiedzieć, ale w tej chwili nie powinniśmy o tym dyskutować. W naszej rodzinie rajdy mamy w genach".

W sobotę, w Kemmel pod Ypres odbędzie się pogrzeb Hansa Goudezeune'a, który zginął w wypadku na testach.

Poprzedni artykuł Nie mieli kasków
Następny artykuł Ośka opcją dla WRC

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry