Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Górą Maciejewski i Małyszczycki

Mariusz Małyszczycki i Paweł Raczak z Automobilklubu Orski, jadący nowiutkim Citroenem C2 R2, według nieoficjalnych wyników wygrali 7 Rajd Mazowiecki, drugą rundę Pucharu PZM.

- Sam się nie spodziewałem takiego wyniku, więc jest fajnie - powiedział Mariusz Małyszczycki. - Samochód sprawował się bardzo dobrze, ale był nieco nieprzygotowany na takie dziury, bo mamy zawieszenie typowo na asfalty. Oesy bardzo fajne, szybkie - prawie cały czas jechaliśmy na odcięciu.

W klasie Gość triumfowali Piotr Maciejewski i Piotr Kowalski, którzy postanowili zamienić swojego Citroena C2 R2 na Lancera Evo IX, żeby powalczyć z pozostałymi N4-kami.

- Jechało się bardzo fajnie - mówił Piotr Maciejewski. - Nie myślałem, że po tak długiej przerwie w N-ce będzie mi się tak świetnie jechało. Jestem u siebie, doskonale znam te trasy, niemniej jednak auto było świetnie przygotowane i obaj z Piotrem byliśmy w doskonałej dyspozycji. Mieliśmy mnóstwo frajdy z jazdy. Jeżeli miałbym wrócić do N-ki, chciałbym jeździć tylko autem od Zbyszka Steca!

Paweł Dytko dowiózł do mety drugie miejsce, mimo ataku Stefana Karnabala na końcowym superoesie w Otwocku. Na mecie dzieliło ich 0,6 sekundy. - Była walka na superoesie, czego osobiście nie chciałem - stwierdził Paweł Dytko. - To był bardzo trudny odcinek, no ale powalczyliśmy tam.

- Atakowałem na superoesie - przyznał Stefan Karnabal, zwycięzca Otwocka, najszybszy również na OS 5. - Na takich próbach nigdy najlepiej mi nie szło, ale ostatnio tak bywało, że jak nie mieliśmy większej usterki, to wszystko rozgrywało się na takich właśnie superoesach.

Udany dzień Citroenów C2 R2 powiększyła wygrana w "ośce" Ariela Piotrowskiego i Martyny Zarębskiej. - To był mój pierwszy prawdziwy start tym autem - mówił Ariel Piotrowski. - Traktowałem rajd wyłącznie treningowo. Wynik jest zadowalający, auto doskonałe. Świetnie przyspiesza, jeszcze lepiej hamuje.

Michał Rechnio zajął drugie miejsce w generalce PPZM. - To jest mój jednorazowy występ. Jestem pilotem i chciałem u siebie w domu się przejechać. Przegrałem tylko z C2 R2, z którym nie mam prawa wygrać, więc wynik jest doskonały.

Dzięki trzeciemu miejscu w generalce, triumfator N-ki, Mariusz Nowocień utrzymał prowadzenie w punktacji Pucharu PZM. - Na tym rajdzie było widać, że największe znaczenie miał mocny samochód. W czubie są niemal same A-grupowe auta.

Kolejny w pucharowej klasyfikacji, Sławomir Sawicki wygrał klasę A7. - Jechało nam się dobrze. Pierwsze trzy oesy pojechałem za bardzo zachowawczo, ale to dlatego, że był to mój pierwszy start po nawierzchni... szutrowej. Potem było coraz lepiej. Konkurencja jest bardzo mocna. Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni.

Czołową piątkę w PPZM skompletował Szymon Piękoś. - Na ostatnich Maciejowicach urwaliśmy wahacz i ledwo dotarliśmy do serwisu. Mechanicy jakoś to połatali, ale jak widać, koło nadal jest krzywe.

Łukasz Krasowski

Poprzedni artykuł Geniusz w doborze opon
Następny artykuł Wspaniały dzień Loeba

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry