Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kubica: Przejechać czysto Monte

Worldrallyisfree.com rozmawiał z Robertem Kubicą na testach przed Rajdem Monte Carlo, przerwanych przygodą.- Rano warunki były bardzo trudne - powiedział Robert.

- Wczoraj padał śnieg, a dzisiaj temperatura wzrosła powyżej zera i śnieg się topił. Niestety, musieliśmy wcześniej zakończyć testy. Testowaliśmy różne rzeczy. Na brei straciłem linię. Było dużo brei i wpadliśmy do rowu, uderzyliśmy prawym przodem. Mogliśmy konytnuować jazdy, ale niestety, nie mieliśmy wszystkich potrzebnych części zapasowych. Wracamy do bazy i przypuszczalnie zaliczymy jeszcze jeden dzień testów pod koniec przyszłego tygodnia.Warunki zmieniały się w każdym przejeździe. Droga stawała się coraz czystsza, ale nadal było dużo brei. Panowały ekstremalnie trudne warunki, które możemy napotkać w rajdzie. W takich warunkach jazda zdecydowanie nie jest łatwa, bo opony nie pracują. Kolce w ogóle nie są skuteczne. Szerokie, 18-calowe opony zapewniają bardzo mało przyczepności. Na brei masz bardzo ograniczoną kontrolę nad samochodem, chociaż jedziesz wolno. Wypadliśmy niemal na prostej, przy 58 km/h. Zacząłem przyspieszać na wyjściu z łagodnego lewego zakrętu i było więcej brei niż poprzednio. Nie korzystaliśmy z kolców i samochód pojechał prosto. Straciłem kontrolę.Z pewnością lepiej było więcej potestować. Szukamy śniegu. Tu go znaleźliśmy, lecz zabrakło oblodzenia. Jest tak, jak jest. Szkoda, ale naprawimy samochód i wracamy w przyszłym tygodniu. Mój problem polega na tym, że tak jak w ubiegłym roku, używam rajdowego samochodu również do testów. A zatem przed rajdem nie możemy za długo jeździć. Przypuszczalnie wrócimy tylko na jeden dzień, no i tyle.Myślę, że Rajd Monte Carlo stanowi największe wyzwanie ze wszystkich rund w kalendarzu. Rajdy WRC są bardzo trudne, ale Monte Carlo jest najtrudniejsze z powodu warunków pogodowych. Czasem nie masz frajdy, bo warunki są tak nieprzewidywalne, tak trudno je ocenić. Jest tyle rzeczy, których nie możesz przewidzieć wjeżdżając w zakręt. To sprawia, że ten rajd jest taki wyjątkowy i bardzo, bardzo trudny. Z pewnością chciałbym przejechać ten rajd czysto, bez dużych błędów. To postawowa sprawa. Ale już to będzie trudne.W ciągu trzech dni rajdu spodziewam się każdego rodzaju warunków. Może być sucho, mokro, błoto. Na odcinkach jest dużo cięć. Ale możemy również napotkać lód, breję. Wszystko może być na drodze i trudno to przewidzieć. Musimy być przygotowani na każde warunki.Pojedziemy na oponach Pirelli. Skorzystamy z tego samego samochodu, którym ukończyłem poprzednie mistrzostwa. W ubiegłorocznym Monte Carlo mieliśmy Fiestę w starej specyfikacji. To jest specyfikacja 2015. Opony będą takie same.- Co z twoimi partnerami? - padło pytanie. - Czy pozostaniesz z Lotosem?Zobaczymy... Na tę chwilę moim jedynym rajdem jest Monte Carlo. To bardziej - może nie przygoda - ale sytuacja nie jest najlepsza, nie jest najłatwiejsza. Jest tak, jak jest. Liczę na fajny rajd i jakieś dobre wiadomości. Jeżeli nie, to być może będę musiał znaleźć sobie coś innego do roboty.Przed Monte Carlo musimy pozostać realistami. OK, warunki mogą odegrać dużą rolę. Czasem możemy mieć przewagę. Jeżeli warunki będą takie jak dzisiaj, wówczas dla każdego następnego samochodu droga stanie się coraz szybsza. Dzisiaj panowały ekstremalne warunki. Nigdy nie wiadomo. Musimy poczekać i zobaczyć, po prostu cieszyć się jazdą, unikać błędów, brać to co przyjdzie.- Czyli nie masz planów na 2016? Tylko Monte Carlo, inne rajdy, tor, może DTM?Na razie startuję w Monte Carlo - i zobaczymy. Jestem całkiem zrelaksowany. Liczę, że również w tym roku nadejdzie coś dobrego, niekoniecznie w rajdach. Oczywiście, chciałbym kontynuować starty w WRC, bo w ubiegłym roku wiele się nauczyłem i myślę, że poprawiłem się jako kierowca rajdowy. Z powodu moich nawyków - przyszedłem z toru - doświadczenie, które zdobyłem w poprzednim sezonie, pozytywne i negatywne, z pewnością jest bardzo ważne. Sądzę, że dzięki zdobytemu doświadczeniu mogę jeździć bardziej równo, czego mi dotąd brakowało. 

Przygoda Kubicy na testach | Fot. HIP Rally



Fot. Twitter / Hip Rally

Poprzedni artykuł Rajdy w obiektywie Niechwiadowicza
Następny artykuł Ogryzek na Turini

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry