Latvala nie odpuszcza
Jari-Matti Latvala nie ukrywa, że chce wygrać rywalizację na trasach Rajdu Meksyku i ponownie zapisał odcinek specjalny na swoje konto.
Fin tym razem był najszybszy na drugim przejeździe próby Las Minas.- Jestem zadowolony z tego odcinka. Miałem kilka drobnych błędów, ale ogólnie jest dobrze - mówił Latvala.Za plecami kierowcy Volkswagena sklasyfikowano Sebastiena Ogiera (+0,5), Daniego Sordo (+4,4), Haydena Paddona (+8,8) i Andreasa Mikkelsena (+9,6).- Jestem bardzo zadowolony. Dziś po południu było dobrze, choć jadę na granicy. Nie mogłem zrobić tego lepiej. Jak na razie to bardzo dobry rajd. Druga pętla dla mnie jest zdecydowanie lepsza, ponieważ mam większą przyczepność - oceniał Ogier.- Przepustnica nadal pozostaje otwarta w 15 procentach. Musimy uważać, by nie przegrzać hamulców. Jest w porządku - donosił Sordo.- To nie był dobry odcinek. Od jednej trzeciej oesu w samochodzie pojawiał się kurz i nic nie widziałem. Ześlizgnąłem się do rowu. Cieszę się, że tu jestem - mówił Paddon.- Nie wiem, o co chodzi. Po prostu jest dziwnie. Staramy się coś znaleźć. Wydaje mi się, że coś jest z dyferencjałem - komentował Mikkelsen.Za czołową piątką znalazł się Mads Ostberg (+10,8), Ott Tanak (+25,6), Lorenzo Bertelli (+31,8) i Martin Prokop (+35,0).- Bałem się teraz na miękkich. Czuję, że jadę dobrze, na limicie, ale czas jest straszny. Staram się korzystać z linii aut przede mną, ale jest jak jest. Przed nami jeszcze długa droga - mówił Ostberg.- Sam odcinek jest ładny, ale wydaje mi się, że uszkodziłem dyferencjał. Samochód bardzo ślizgał się - relacjonował Tanak.- W końcu nie było tak źle. To mój pierwszy czysty dzień w Meksyku! To dla mnie ważne, aby tak zakończyć rajd - mówił Bertelli.- Próbowaliśmy czegoś nowego, coś w stylu jazdy na wolnych partiach, ale to nie zadziałało i straciłem czas - tłumaczył Prokop.- Niemożliwe jest rozwiązanie problemów ze skrzynią biegów. To zły dzień, ale jest jak jest. Będziemy kontynuować jazdę. Chcemy zachować optymizm - mówił Camilli, który stracił blisko minutę.W klasyfikacji generalnej Latvala wyprzedza Ogiera (+31,7), Sordo (+1:15,9), Mikkelsena (+1:45,8), Paddona (+2:18,0) i Ostberga (+2:32,3).Z problemami na trasie nadal podąża Hubert Ptaszek.- Nie jest lepiej. Mamy problemy ze skrzynią biegów i hamulcami. Miałem duży moment przed metą. Zobaczymy, co zespół zdoła naprawić. Jest szalenie, ale zostajemy na drodze. Staramy się. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i będę miał uśmiech na twarzy - mówił Ptaszek.Do zakończenia drugiego etapu rywalizacji załogom pozostał do pokonania dwukrotny przejazd superoesu.Liderem WRC2 pozostał Teemu Suninen, który wyprzedza Nicolasa Fuchsa (+7:02,4), który na drugiej, piątkowej pętli zmagał się z zawieszeniem w swojej Skodzie Fabii R5 oraz Abdulaziza Al-Kuwariego (+8:06,9), który złapał kapcia na El Chocolate.- Popołudnie było dużo lepsze. Ten odcinek był w porządku - mówił Suninen.- Nie mieliśmy problemów, ale nie mam już koła zapasowego i pozostaję skupiony - komentował Al-Kuwari.Za czołową trójką sklasyfikowany jest Hubert Ptaszek (+11:02,2) oraz Max Rendina (+11:44,9) jadący Fiestą R5.fot. xpb.cc
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.