Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią po OS3

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Mieliśmy zagrzane hamulce, faktycznie pięć kilometrów przed metą już nie były tak wydajne.

Cały odcinek bardzo fajny, dużo się na nim dzieje, w zasadzie nie ma ani chwili na odpoczynek. To się rzadko zdarza na tak długich odcinkach, przecież nie mamy ich dużo. Jest dobrze. Ciśniemy, dobrze dobraliśmy opony. To była taka decyzja trochę odważna, bo jednak długi odcinek i mogły popłynąć te opony, które dobrałem. Jednak się okazało, kolejny raz dobrze dobraliśmy. Rodzinnie dobieraliśmy opony, razem z żoną. Widzicie - warto słuchać żon, nie? Czasami... Haha Na trzecim odcinku, tuż za pierwszym zakrętem wpadł nam owad za szybę, ale był takim mutantem, że wypsikałem cały płyn. Jeszcze jak zjeżdżaliśmy do Siennej psikałem już resztkami i trochę mnie dekoncentrował ten owad. W sumie to, co zostało po nim na tej szybie. No ale obyśmy mieli zawsze tylko takie problemy.MICHAŁ BĘBENEK: - Jest jeszcze daleko [do tytułu Wicemistrza Polski-red.]. Czeka nas sporo kilometrów. Udało się. dobrze przejechaliśmy ten długi ciężki odcinek, bo jest na nim naprawdę wiele podchwytliwych miejsc. Do tego pogoda sprawiła, że jest sporo wilgoci. W lesie jest naprawdę mokro i trzeba być cały czas na pograniczu uwagi i czujnościWOJCIECH CHUCHAŁA: - Nie przypuszczałem, że będzie tyle stojącej wody i wilgoci w lasach. Lekcja przyrody zapomniała się. Dużo śliskich miejsc i nasze twarde opony nie najlepiej spisywały się. W jednym miejscu na najdłuższym odcinku udało mi się przestrzelić skrzyżowanie, musiałem cofać. Trochę niepotrzebne te nerwy, ale mimo to była przyjemność z jazdy. To jest pozytywne. dobrze, że możemy zmienić kilka rzeczy na drugą pętlę i taki jest plan.ŁUKASZ HABAJ: - Nie obyło się bez problemów ale mniejszych niż koledzy więc ogólnie nasza sytuacja nie jest zła. Drugi oes był absolutnie decydujący, my mieliśmy problemy zaraz na samym początku ale nie wynikające z kapcia czy jakiejś nierówności tylko po prostu popełniłem błąd i przestrzeliłem skrzyżowanie. Straciliśmy może z 15 sekund ale przede wszystkim nas to zdekoncentrowało na samym początku oesu. Ale może to było i dobre bo jadąc zachowawczo ustrzegliśmy się kapci, może tak miało być. Sytuacja jest dobra natomiast Tomek Kuchar jest chyba minutę za nami więc to nie jest - mając na uwadze fakt, że przed nami jeszcze 3/4 rajdu do przejechania - jakaś bardzo komfortowa przewaga. Tomek jest tutaj ultraszybki i będzie nas gonił. Koledzy w autach S2000 też notują bardzo dobrze czasy, natomiast pierwsza trójka raczej jest poza naszym zasięgiem. Będziemy się starali bronić tego miejsca, na którym jesteśmy.JAN CHMIELWSKI: - Szybko pojechaliśmy tą pętlę. Zachowaliśmy w pamięci jednak, że trzeba jechać zachowawczo i unikać cięć oraz ryzykownych sytuacji. To przekreślałoby wszelkie szanse. Przewaga jest OK. Auto jest całe. Drugi oes pojechałem spokojnie, bo jest to oes cudów. Jedziemy kontrolując sytuację. Przyznam się szczerze, nie znam wyników. Zobaczę je na serwisie, ale zdecydowanie tytuł Mistrza Polski interesuje nas i na tym w pełni koncentrujemy sięRADOSŁAW RACZKOWSKI: - Drugi odcinek bardzo dobrze pojechaliśmy, czysto. Było bardzo ślisko a mieliśmy dobrze opony dobrane, także ten oes nam dobrze poszedł. Z kolei na trzecim oesie niestety na łączniku szutrowym troszkę nas wypluło i uderzyliśmy w barierkę mostu. Tam straciliśmy 15 sekund myślę. Na szczęście uszkodzenia są dosyć kosmetyczne, samochód mocno nie ucierpiał i ukończyliśmy oes ze stratą - jak na taką przygodę - w miarę niedużą. Już szans na wygranie swoich klas i Pucharu Citroena nie mamy także myślę, że szaleńczego ataku nie przeprowadzimy. Będziemy walczyć o to co nam zostało, czyli trzecie miejsce w Pucharze i trzecie w grupie R.SZYMON KORNICKI: - Popełniliśmy błąd z doborem opon. Pojechaliśmy za miękko i nie miałem pewności w aucie. Pojechałem zbyt zachowawczo. Na trzeci oes dopiero zmieniliśmy opony na te, które mieliśmy w bagażniku i jak to się mówi kolokwialnie trochę się odmuliłem. Jesteśmy na trzecim miejscu, szału nie ma, ale będziemy cisnąć.TOMASZ GRYC: - Zaskoczyła nas strasznie spalona bo była mokra w dół. Pojechaliśmy wolno, ale inni też pojechali wolno. Mamy troszkę problem z hamulcami, nie hamuje nam tył. Tempo jest całkiem niezłe. Filip nas zdemolował na drugim odcinku. Jest fajna walka, pogoda jest dobra.FILIP NIVETTE: - Jestem tak nie zadowolony, że jak jechaliśmy Spaloną w dół to się wstydziłem przed kibicami, bo jechałem tak wolno przez ten las, że już chciałem awaryjne włączać. Natomiast drugi już jechaliśmy tak naprawdę. Natomiast drugi to był już typowo rajdowy odcinek. Bardzo brudno, wąsko, zmiana tempa. Wszystko tam było, łącznie z szutrem, błotem i wodą. Tam chyba nieźle pojechaliśmy bo siódmy czas w generalce. Trzeci oes już taki wyścigowy, ale tam też udało nam się wygrać. Rajd jest długi, to jest początek, więc z oceną czegokolwiek jestem powściągliwy.TOMASZ KUCHAR: - Miałem chytry plan. Pierwszy odcinek był mokry, a drugi suchy i wszystko pojadę na twardej oponie. Na pierwszym stracę, a na drugim pójdę pełnym ogniem. Tak poszedłem, ze złapałem kapcia i straciłem dwie i pół minuty. Mój misterny plan diabli wzięli.GRZEGORZ GRZYB: - Mniej więcej 500, może 800 metrów po starcie. Mieliśmy "przyciąć", wjechaliśmy, czysta trawka - na zapoznaniu sprawdzałem bardzo dokładnie i gdzieś tego nie dopatrzyłem, tak mi się wydaje. Będę chciał to jeszcze sprawdzić. Dotknęliśmy jakiegoś kamienia i od razu zeszło powietrze tak więc nie pozostawało nic innego, trzeba było zmienić koło. Całość jeszcze dopełniła się tym, że najpierw doszliśmy Maćka Rzeźnika i jechaliśmy za nim ze dwa kilometry, po czym doszliśmy Tomka Kuchara i jeszcze jechaliśmy za nim końcówkę oesu. Straciliśmy dosyć sporo, nieudana ta druga próba. Ale co nie zmienia faktu, że ten oes jest na prawdę piękny, niezwykle trudny. Nie pozostaje nam nic innego jak dalej walczyć, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Rajd jest jeszcze długi aczkolwiek jesteśmy daleko w lesie...MACIEJ RZEŹNIK: - Na szykanie złapaliśmy kapcia i tak toczyliśmy się na nim, na skutek czego zerwaliśmy przewód hamulcowy i zabrakło nam hamulców. Tak jakoś jechaliśmy żeby się znaleźć tutaj. Na serwisie nam to naprawią. Dla nas chyba się zawody skończyły.JERZY TOMASZCZYK: - Mocno asekuracyjnie na pierwszej pętli. Zestaw opon też dość asekuracyjny, ale pomógł nam i to znacznie we wszystkich zacienionych miejscach. Generalnie mieliśmy takie założenie, żeby odpuścić pierwszą pętlę i zobaczyć co chłopaki nawyczyniają. Udało nam się uniknąć kapci.RADOSŁAW TYPA: Na pierwszym odcinku okazało się, że auto się nie prowadzi bo schodzi powietrze. Czas bardzo słaby. Drugi odcinek już jechaliśmy w miarę szybkim tempem no i okazało się, że kapeć. Pół odcinka jechaliśmy na kapciu. A ten na tyle czysto, żeby mieć lepszy czas. Nie jest jakiś satysfakcjonujący, ale tempo było już takie, które powinno zostać poprawione na kolejną pętlę.ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Trzeci oes kończył się trasa wyścigów górskich. Niby trasa wyścigu, a najwięcej syfu i tam jechaliśmy najwolniej, bo strasznie na zakrętach wynosiło, ale bardzo dobrze. Wszystko idzie wg planu.ARON DOMŻAŁA: - Jest trudno. Rano było dużo mokrych miejsc, szczególnie w lesie. Pomimo, że nie mieliśmy żadnych przygód zajmujemy piąte miejsce. Na drugą pętlę postaram się poprawić tempo, ale nie będziemy szaleć.RAFAŁ STALMACH: - Chciałem przeprosić kibiców za moją niedyspozycję na Spalonej, ale to nie jest mój ulubiony odcinek. Poza tym po wczorajszej przygodzie na testach miałem pewna blokadę, ale teraz już się odnalazłem i staram się poprawić jazdę. 

Poprzedni artykuł Ogier pokonał WRC!
Następny artykuł Nowikow walczy o podium

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry