Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Nivette mocno przycisnął

Na rozpoczęcie rywalizacji w drugim etapie Rajdu Dolnośląskiego, zawodnicy mieli do pokonania odcinek Kolonia Gaj 1 – 15.10 km.

Na trasie panowały suche warunki, choć jest kilka fragmentów z zalegającym błotem.Najszybciej dzień rozpoczął Filip Nivette. Jakub Brzeziński był drugi (+3,4s). Trójkę skompletował Zbigniew Gabryś (+10.6s).- Dzisiaj furka ładnie działa – powiedział Jakub Brzeziński. – Pięknie Nivette poszedł. Mówię do niego królu, ponieważ Cztery sekundy szybciej to już jest naprawdę chore tempo.- W porządku, mamy trzeci czas. Jedziemy swoim tempem. Były miejsca, gdzie chwilami było trochę błota, ale nie jest źle – powiedział Zbigniew Gabryś.Grzegorz Grzyb uzyskał czwarty czas (+15,3s).- No nie wiem. Jechaliśmy spokojnie. Trochę płynęła nam opona bo założyliśmy miękką, ale 15 sekund to dużo.Maciej Rzeźnik był piąty (+32,2s). - Nie mamy żadnych problemów. Jedziemy ostrożnie, aby kontrolować to co dzieje się w klasie.

Szósty czas wykręcił Marcin Słobodzian (+39,1s).

Kłopoty z hamulcami na mecie odcinka miał Janek Chmielewski (+41,1s).

Kacper Wróblewski dojechał do mety odcinka z uszkodzonym tylnym zderzakiem (+47,5s). - Jechaliśmy dosyć spokojnie. Nic się nie działo, może o coś zahaczyłem.

Ósmy czas należał do Tomka Gryca (+47,7s). - Fajnie. Jak zwykle mamy mocne otwarcie, a co dalej to zobaczymy.

- Janek ma rakietę. Tu była prosta, gdzie jechaliśmy z minutę na odcięciu, a on 30 km/h szybciej. To był oes pod niego – powiedział Darek Poloński (+51,2s).

Jedenasty był Jacek Jurecki (+51,3s). - Fajnie. Dobrze nam się jechało, mieliśmy dobre tempo, jest ok.

Dwunasty był Damian Łata (+53,8s).

- Zaczęliśmy spokojnie, żeby nie było żadnych problemów. Podróżowaliśmy, tak bym powiedział, ale postaramy się coś zrobić, żeby było lepiej – powiedział Artur Banasiewicz (+53,9s).

- Generalnie jest, ok, nie ma co marudzić -  powiedział czternasty na oesie Mariusz Stec (+57,4s).

Kolejne miejsca zajęli: Bugajski (+57,4s), Byśkiniewicz (+59,5s), Kotarba (+59,8s), Strychalski (+1:00.8), Halicki (+1:01.8), Lewandowski (+1:01.9).

- Wrażenia bardzo dobre. Trochę przypaliły się hamulce, ale jest ok. Tempo myślę, że było w porządku – powiedział Rafał Kręcioch (+1:04.8).

fot. Mateusz Banaś
 

Poprzedni artykuł Griazin poza drogą
Następny artykuł OS8 dla Gabrysia

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry