Oleksowicz w Rally2
Maciej Oleksowicz i Andrzej Obrębowski - załoga zespołu Castrol TRW Motointegrator w dzisiejszym dniu 42.
Rajdu Nowej Zelandii była zmuszona skorzystać z systemu Rally2. Od początku dnia pogoda była bardzo zmienna. Nad niektórymi odcinkami przechodziła mżawka, by w połowie trasy przejść w ulewę. Z kolei na następnych próbach było słonecznie i bezdeszczowo. Zmienna pogoda spowodowała, że wielu zawodników nie trafiło z oponami, które wybrali na pierwszą pętlę. W tych trudnych warunkach tylko jednej załodze ze stawki SWRC udało się ukończyć wszystkie osiem dzisiejszych oesów. 5 km przed metą czwartego OS-u Oleksowicz i Obrębowski wypadli z trasy. Niestety, uszkodzenia okazały się na tyle poważne, że Polacy nie mogli kontynuować jazdy.- Pierwszy dzień Rajdu Nowej Zelandii przywitał nas pięknymi odcinkami i bardzo zdradziecką pogodą, przez którą na odcinkach było pełno błota - mówi Maciej Oleksowicz. - Dla nas ten dzień, a w zasadzie pół dnia, było pełne przygód. Na drugim oesie ześlizgnęliśmy się do rowu i zanim udało nam się wydostać, to straciliśmy przez to aż półtorej minuty. Na szczęście, poza drobnymi zadrapaniami samochód nie ucierpiał. Trzeci odcinek przejechaliśmy bez przygód, ale na czwartej próbie mieliśmy mniej szczęścia. Wypadliśmy z trasy przy dość dużej prędkości i uderzyliśmy w drewniany płot, który skrzywił nam przedni wahacz i nie było mowy o dalszej jeździe. Co gorsza, po tej przygodzie, samochód wygląda raczej kiepsko, jest mocno poobijany. Płot był z drewnianych pali połączonych drutami, które dosłownie „obrały” samochód z wszystkich plastikowych elementów: zderzaka, spoilerów, a także stłukły przednią szybę. Jesteśmy już na serwisie, gdzie mam nadzieję, mechanicy wszystko naprawią i będziemy mogli jutro wystartować.Oleksowicz i Obrębowski, podobnie jak pozostałe trzy załogi z stawki SWRC, które nie dotarły do mety dzisiejszego dnia, skorzystają z systemu Rally2 i powrócą jutro do rywalizacji.
Fot. Matt Jelonek
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.