Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Pechowy Proton

Kierowca Protona – PG Andersson zaprzeczył, że jest przygaszony tak wczesnym zakończeniem rywalizacji w Rajdzie Monte Carlo.

Szwed wycofał się już na drugim oesie, ponieważ przebita opona spowodowała dalsze uszkodzenia samochodu. Pomimo pecha ma nadzieję na kolejne starty za kierownicą Protona S2000.

Jego kolega z zespołu – Chris Atkinson wycofał się wczoraj już na pierwszym oesie z powodu awarii elektryki.

- To dobry samochód – powiedział Andersson. – Mieliśmy nowy silnik na tą imprezę. Było czuć moc i moment obrotowy w niższym zakresie. Lubię ten samochód, ma bardzo mocne podwozie. Trochę popracowaliśmy i było lepiej, ale nadal przed nami trochę roboty.

- To naprawdę rozczarowujące, że stoję tutaj teraz w jeansach, a nie w kombinezonie, ponieważ bardzo nie mogłem doczekać się tej imprezy. Miałem przebitą oponę od jakiegoś kamienia, wtedy podczas hamowania do nawrotu złamał się wahacz i odpadło koło. Nic więcej nie mogliśmy zrobić.

Awaria Atkinsona doprowadziła do przepięcia na skutek czego uszkodzony został elektroniczny system kontrolny.

- Jestem rozczarowany – mówił o swojej awarii Atkinson. – Jeździmy samochodami możliwie jak najszybciej i dlatego tu jesteśmy, więc kiedy nie możemy tego robić to jest ogromne rozczarowanie. Naprawdę nie mogłem doczekać się startu z PG, to mogła być wspaniała rywalizacja. W sporcie tak czasami jest, ale wszystkim jest ciężko, ponieważ twardo pracowaliśmy, aby tu się dostać.

Szef zespołu – Chris Mellors powiedział, że pierwszy raz przydarzył im się taki problem z elektryką.

- Przeglądamy teraz dane i zajmiemy się tym – poinformował. – To ciężka sytuacja dla Chrisa i zespołu; P-G na pierwszym odcinku miał dobry czas i jestem przekonany, że gdyby nie to, moglibyśmy być w pierwszej dziesiątce.
 

Poprzedni artykuł Bouffier atakuje
Następny artykuł Śnieg wskazał na Bouffiera

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry