Rajd Świdnicki-KRAUSE: Mówią po OS2
Wypowiedzi kierowców na mecie OS2 Rajdu Świdnicki-KRAUSE 2016:
ŁUKASZ HABAJ: - Nie wiem jak pojechali konkurenci. Jedziemy spokojnie, aby zachować margines bezpieczeństwa. Pamiętając co się działo w zeszłym roku. Docieramy się w samochodzie, ale nie można narzekać, oes rewelacyjny.
GRZEGORZ GRZYB: - Niech tak będzie dalej. Z Łukaszem będziemy toczyli walkę. Ja się tego spodziewałem tego. Cieszę się, że tu wygraliśmy.
JAKUB BRZEZIŃSKI: - Powolutku zwiększamy tempo. Jedziemy swoje. Nie ma co atakować bez sensu. Daleko do mety.
FILIP NIVETTE: - Ale Grzyb poszedł. Silnik czasem przerwya, ale jedziemy dalej, jest ok.
JAROSŁAW KOŁTUN: - Jedziemy spokojnie. Nie ma powodu, żeby atakować, jest ok.
MACIEJ RZEŹNIK: - Troszkę gorzej. Samochód skacze mi po drodze. Jedziemy, uczymy się tego, będziemy coś zmieniać bo nie czuję się komfortowo.
ŁUKASZ KOTARBA: - Mina nie jest zadowolona. Wypadliśmy przodem. Dobrze, że kibice pomogli bo byśmy nie wyjechali.
DAMIAN ŁATA: - No niestety kapeć. Przejechaliśmy trzy kilometry na kapciu.
ARTUR BANASIEWICZ: - Pięknie. Gdyby było więcej mocy byłoby rewelacyjnie. Czuję frajdę z jazdy. Wszystko się układa.
MARIUSZ ZAPAŁA: - Jest fajnie i dobrze jechało mi się. Czasami słabnie nam samochód, ale jest OK.
JAN CHMIELEWSKI: - To były trudne odcinki, bo nie trafiłem z oponami. Mieliśmy dwa zapasy i uczę się tego auta. Na Walimiu nie byłem w stanie opanować auta i obracaliśmy się, a teraz było OK. Zmieniliśmy opony i cieszymy się jazdą.
fot. Łukasz Kufner
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.