Rajdowe plany Kubicy
Podobnie jak brat rajdowca, Kimi Räikkönen, Robert Kubica chciałby jeździć rajdowym samochodem po zakończeniu kariery w F1.
Kierowca BMW Saubera ponownie zdradza rajdowe plany i sentyment do tego sportu w wypowiedzi dla agencji Reutera.
- Wolę mieć dobry samochód, niż gorszy, ale więcej pieniędzy czy coś innego - oświadczył Robert. - W Formule 1 jest dużo kasy i splendoru, a ja naprawdę sądzę, że czułbym się lepiej 30 lat temu, gdy było mniej motorhome'ów, mniej wszystkiego, za to więcej ścigania. Jestem wielkim fanem ścigania.
Myślę, że istnieje duża szansa na przejście pewnego dnia do rajdów. Do tego sportu prowadzą dwie drogi. Gdybym zamierzał na poważnie zostać rajdowym kierowcą, nie mógłbym za długo czekać, ale ja przede wszystkim chcę mieć frajdę w Formule 1 i tam coś osiągnąć. Druga opcja to jeżdżenie w rajdach dla frajdy po zakończeniu kariery w F1. Myślę, że ta druga opcja jest bardziej realna.
Przytrafił się taki moment w mojej karierze, gdy byłem mocno zdołowany po jednym sezonie - i otrzymałem dwie propozycje startów w rajdach. Powiedziałem, że spróbuję jeszcze przez rok, a potem zobaczymy. Moi rodzice zdecydowali się na wiele wyrzeczeń, żebym coś osiągnął w wyścigach i w single-seaterach. Wiedziałem, że za kilka lat będzie nadal szansa na rajdy.
Lubię oglądać rajdy. Zawsze parkuję samochód tam, gdzie kibice - nie staram się o jakieś specjalne przepustki - i maszeruję sześć kilometrów na oes. W poprzedni wieczór przejeżdżam oesy, szukając dobrych miejsc do oglądania i sposobu, żeby tam dojechać. Lubię rajdowy system. Gdy znajdziesz dobre miejsce, jedziesz tam i czujesz, że jesteś bliżej rajdu.
W Formule 1 kibice są za daleko od wydarzeń na torze. Kiedy trafi się wolny weekend, zostaję w domu, ale jeżeli nie mam nic do roboty i mogę wybierać, wówczas jadę obejrzeć rajd.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.