Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Rajdowy zbawca Mitsubishi?

Tom Walkinshaw, właściciel Arrowsa w F1 do bankructwa zespołu w trakcie sezonu 2002, przenosi się do rajdów.

Nowa firma Szkota, Tom Walkinshaw Group Limited, podpisała kontrakt z Colt Car Company na budowę rajdowych Lancerów, sprzedaż podzespołów i części, łącznie z silnikami, skrzyniami biegów, zawieszeniami. W ofercie znajdą się Evo IX w różnych specyfikacjach. Klienci mogą także liczyć na pełny serwis ze strony TWG podczas rajdów.

Colt Car Company jest wyłącznym importerem i dystrybutorem Mitsubishi w Zjednoczonym Królestwie. Posiada sieć 114 dealerów na terenie kraju. Jak dotąd firma angażowała się w rajdy jedynie na krajowym poziomie.

Walkinshaw, syn ogrodnika, zaczął się ścigać Lotusem Formuły Ford w 1968. Zakończył karierę w single-seaterach ciężką kraksą w F3 i złamaniem oby nóg. Przeniósł się do samochodów turystycznych, w 1976 założył Tom Walkinshaw Racing. Win Percy dwukrotnie wygrał BTCC, a Walkinshaw wpisał się na listę zwycięzców 24 godzin Spa. TWR przygotował Range Rovera, którym Rene Metge triumfował w Dakarze. Walkinshaw został mistrzem Europy za kierownicą Jaguara XJS i ponownie zwyciężył w Spa.

Jaguarami grupy C budowanymi przez TWR, trzykrotnie sięgnięto po mistrzostwo świata kierowców i teamów (87, 88, 91), odnotowano dwa sukcesy w Le Mans (88, 90), a potem dwa kolejne z Porsche (96, 97). Walkinshaw został dyrektorem Benettona w F1, następnie trafił do Ligiera. Chciał kupić zespół, jednak w końcu rozstał się z Briatore i w 1996 nabył Arrowsa. Sześć lat później likwidacji uległ nie tylko Arrows, ale i TWR Group obciążona długiem w wysokości 30 mln dolarów.

Optymiści twierdzą, że Walkinshaw może powrócić z Mitsubishi do rajdowych mistrzostw świata. Podobno plany zakładają przejęcie jak największej części personelu z Rugby i budowę w Milton Keynes czegoś w rodzaju M-Sportu. Zupełnie bez związku z tematem, Walkinshaw jest entuzjastą rugby oraz właścicielem Gloucester Rugby Club.

Poprzedni artykuł Szerszy program Gardemeistera
Następny artykuł Monte Carlo wzywa Syrenkę

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry