Roszady chłopców Forda
Jari-Matti Latvala odebrał prowadzenie Mikko Hirvonenowi po wygraniu odcinka Myra 2, ale na ostatniej próbie w pętli złapał kapcia - i w Rajdzie Turcji znów lideruje Hirvonen, 9,3 sekundy przed kolegą z zespołu.
- Jest całkiem dobrze - informował Mikko. - Wszystko pod kontrolą, żadnej paniki. Nie chcę być jutro pierwszy na drodze.
- Na drodze leżał kamień - wyjaśnił Jari-Matti. - OK, do końca jeszcze daleko. Czy chcę prowadzić? To dobre pytanie. Jutro będzie trudno jechać na czele.
Sebastien Loeb zakończył pętlę 4,2 sekundy za Jari-Mattim. - Latvala fruwa! Jedzie jako czwarty i jest bardzo szybki. Zobaczymy, co będzie dalej... Robię co mogę, przez cały dzień mocno cisnę. Jeszcze dwa odcinki, na których musimy czyścić drogę - i zobaczymy, jaka jest pozycja na jutro.
Gigi Galli wygrał Perge 2, ale po OS 7 spadł za Loeba. Kończył Kumlucę 2 ze zdartą prawą przednią oponą i wgiecionymi drzwiami od strony pilota. - W samochodzie jest pełno kurzu - mówił Gigi. - Pilnie potrzebuję prysznica!
- Mam dwie przebite opony i jest to dla nas bardzo złe miejsce - mówił Henning Solberg, piąty po pętli. Jego młodszy brat traci 23 sekundy. - Obawiam się, że coś jest nie tak z samochodem - powiedział Petter.
Matthew Wilson uszkodził lewe tylne zawieszenie. - Skończyły się opony i było naprawdę, naprawdę źle. Nikt nie oczekiwał takiego zużycia opon. Podejrzewam, że skrzywiłem zawieszenie.
Dani Sordo dotarł na metę OS 7 ze złamanym tylnym zawieszeniem, spadając na 8 miejsce w rajdzie. - Na zakręcie leżał głaz i za późno hamowałem. Myślę, że uda się dojechać do serwisu.
Per-Gunnar Andersson przebił prawą przednią oponę po 5 kilometrach Kumlucy 2. Obolały Toni Gardemeister przypuszczalnie ma wybite ramię. Chris Atkinson wycofał się po OS 6 z powodu uszkodzenia przedniego zawieszenia S14-ki. W Focusie 06 Andreasa Mikkelsena gaśnie silnik i są kłopoty z jego uruchomieniem. Andreas stracił 7 minut a OS 6 i niemal pięć na kolejnej próbie.
Mirco Baldacci uszkodził tylne, a następnie przednie zawieszenie, Uwe Nittel złapał kapcia - i w PCWRC prowadzi jedyny użytkownik samochodu S2000, Patrik Sandell. - Dla nas było to udane popołudnie - stwierdził Patrik. - Samochód jest naprawdę dobry. Teraz chyba w coś uderzyłem tyłem...
- Jest bardzo trudno - przyznał Andreas Aigner, tracący 11,8 sekundy do Sandella.
- Pięć kilometrów przed metą przebiliśmy prawą przednią oponę. Niewiarygodny pech! - powiedział Uwe Nittel.
- Nie da się szybko jechać. Musieliśmy włączyć ogrzewanie i w samochodzie mamy saunę - opowiadał Martin Prokop, czwarty w łącznej klasyfkacji.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.