Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Sirmacis walczy o komplet punktów

Ralfs Sirmacis, który wczoraj zgarnął siedem punktów za zwycięstwo w pierwszym etapie Rajdu Lipawy, rozpoczął niedzielne zmagania od mocnego ataku i zapisał na swoje konto próbę  Vivus.lv 1.Po pokonaniu ponad 10 kilometrów lider klasyfikacji generalnej o 4,7 sekundy wyprzedził Alexeya Lukyanuka - lidera ERC2.

Trzeci był Siim Plangi (+5,4), lepszy od Kajetana Kajetanowicza (+8,3).- Pierwszy odcinek był bardzo zły, ponieważ nie mogłem znaleźć rytmu. Wydaje mi się, że czas nie jest dobry. Nie jestem zadowolony. Na następnym odcinku mogę być szybszy - podsumował Sirmacis.- Nie atakuję, ponieważ jedziemy w odwrotnej kolejności i jest bardziej ślisko niż wczoraj - tłumaczył Lukyanuk.- To był bardzo dobry przejazd, prawdopodobnie mało agresywny i czysty. Mam nadzieję, że będę mógł tak kontynuować. Drugi przejazd będzie ciężki dla auta grupy N - informował Plangi.- To dobry start i dobry poranek. Oes był ładny. Jedziemy i bawimy się. To dobry odcinek dla nas - podsumował Kajetanowicz.Piątym rezultatem popisał się Janis Vorobjovs (+11,3), szósty był powracający w systemie Rally2 Jarosław Kołun (+13,1), a siódmy Łukasz Habaj (+13,3).- Jest ślisko, ale wszystko poszło dobrze. Nie mieliśmy dużych błędów. Staramy się jechać tak szybko jak potrafimy - informował Malnieks, pilot Vorobjovsa.- Jest niewiarygodnie ślisko, byłem bardzo ostrożny. Myślę, że trzeba przyzwyczaić się do tych warunków. Gratulacje dla Wojtka za zdobycie tytułu Mistrza Europy - mówił Habaj.- Przyczepność jest bardzo mała. Zmienia się cały czas. To wyzwanie dla gości przed nami, ale pozostajemy w walce, więc jest OK - mówił Larsen (+14,0).- Jest bardzo ślisko. Samochód ślizga się z jednej strony na drugą - donosił Kisiels (+24,8).- To najlepszy czas (śmiech). Przyczepność jest słaba. Mam problem by na hamowaniach pozostać na drodze. Mam nadzieję, że na drugiej pętli będę bardziej się bawił. To nie jest szczęśliwy rajd dla nas. Wczoraj jechaliśmy w kurzu za naszym włoskim przyjacielem. Raz jest lepiej, a raz gorzej - podsumował Chuchała (+26,1), pierwszy na trasie.- Bez problemów. To tylko pierwszy odcinek tego ranka - mówił Botka (+30,4).W klasyfikacji generalnej Sirmacis wyprzedza Lukyanuka (+35,4), Kajetanowicza (+54,2), Plangiego (+54,2), Vorobjovsa (+1:28,0) i Habaja (+1:32,6). Wojciech Chuchała (+3:22,7) jest dziesiąty i czwarty w stawce ERC2. Trzynasty jest Tomasz Kasperczyk (+4:12,4).W JERC i ERC3 na fotel lidera wrócił Chris Ingram. Taki sam czas po pokonaniu ośmiu odcinków ma Marijan Griebel. Trzeci ze stratą 2,6 sekundy jest Julius Tannert. Łukasz Pieniążek utrzymuje ósmą lokatę. fot. FIA ERC

Poprzedni artykuł Komentarze po I etapie
Następny artykuł Dach Larsena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry