Udany Rajd Snina Vranov.
Załoga „BOLIX – SHELL HELIX Rally Team” – Grzegorz Grzyb i Przemysław Mazur, wzięła udział w czwartej tegorocznej eliminacji mistrzostw Słowacji.
W rozegranym 8-9 lipca Rajdzie Snina Vranov Polacy pokazali się z bardzo dobrej strony, będąc nie tylko najlepszą załogą samochodu napędzanego na przednie koła, ale też zajmując trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów.
Grzegorz Grzyb: „Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu założyliśmy, że będziemy starać się nawiązać wyrównaną walkę z czteronapędowymi Subaru i Mitsubishi. Nie zawsze jest to możliwe, szczególnie na śliskich i brudnych nawierzchniach, ale nie raz pokazaliśmy już, że nawet w niesprzyjających warunkach potrafimy włączyć się do walki o najwyższe miejsca”.
Przemysław Mazur: „Zastanawiałem się przed startem, czy dachowanie podczas Raju Polski nie wpłynie negatywnie na jazdę Grześka. U niego takie przygody praktycznie się przecież nie zdarzają. Na szczęście już od pierwszych kilometrów Rajdu Snina Vranov okazało się, że Grzybek zapomniał już o tamtych wydarzeniach i jest szybki jakby nic się nie stało.”
Zawodnicy „BOLIX – SHELL HELIX Rally Team” rozpoczęli zawody bardzo dobrze, jednak drobny błąd kosztował ich niemal dwie minuty straty i spadek na dziesiąte miejsce.
Grzegorz Grzyb: „Pierwsze dwa odcinki specjalne pojechaliśmy czysto i szybko. Na trzecim nie dohamowaliśmy w jednym miejscu i samochód zawisł w rowie, jakiś metr od drogi. Praktycznie nic się nie stało, jednak zanim kibice pomogli nam wrócić na trasę, minęły prawie dwie minuty. Ten fragment trasy zaskoczył nas, ponieważ podczas zapoznania było tam czysto i zupełnie bezpieczne, natomiast w trakcie rajdu pojawiło się niespodziewanie dużo zdradliwego żwirku.”
Przemysław Mazur: „Po trzech odcinkach zajmowaliśmy odległą dziesiątą pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu i nie pozostało nam nic innego, jak tylko szybko zabrać się do odrabiania strat. Do końca piątkowego etapu udało się awansować na szóste miejsce. Sobotni poranek nie poprawił nam humorów. Padający deszcz faworyzował samochody z napędem na cztery koła. Mimo to utrzymywaliśmy dobre tempo. Kiedy podczas drugiej pętli drogi przeschły, udało się nam jeszcze przyspieszyć i awansować ostatecznie na trzecie miejsce w generalce.”
Grzegorz i Przemek są zadowoleni nie tylko z osiągnięcia dobrego wyniku, ale też z zebrania kolejnych doświadczeń, które bardzo przydadzą się podczas zbliżającej się trzeciej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – Rajdu Nikon.
Grzegorz Grzyb: „Po raz kolejny okazaliśmy się najszybsi w klasie A6 i wśród wszystkich samochodów z napędem na jedną oś. Wygraliśmy także z mocnymi czteronapędówkami, co poprawia nam samopoczucie, przed czekającymi nas zmaganiami w Polsce. W mistrzostwach Słowacji, po czterech rundach, jesteśmy wiceliderami klasyfikacji generalnej i jest to z pewnością bardzo dobry wynik. Teraz koncentrujemy się na występie w Rajdzie Nikon. Rok temu zajęliśmy w nim drugie miejsce i marzy mi się powtórka tego znakomitego rezultatu. ”
Przemysław Mazur: „Rajd Snina Vranov był dla nas niezwykle cennym ostrym treningiem. Mieliśmy okazję ścigania się na bardzo różnych asfaltach, od szerokich i równych, po bardzo wąskie i dziurawe. Doświadczenia te z pewnością zaowocują podczas trzeciej eliminacji RSMP. Bardzo liczymy też na gorący doping!”
Informacja prasowa
BOLIX – SHELL HELIX Rally Team
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.