WRC bez Colina?
Trudno to sobie wyobrazić, ale jest wielce możliwe, że w przyszłym roku w Mistrzostwach Świata zabraknie słynnego Szkota.
Po ogłoszeniu składu przez Peugeota, jedynym nieobsadzonym miejscem wśród czołowych zespołów jest miejsce w Citroenie - problem w tym, że jest na nie dwóch chętnych. Są to Colin McRae i Carlos Sainz, aktualni kierowcy Citroena. Wiadomo jednak, że jeden z nich musi odejść, gdyż francuski zespół podpisał już kontrakty z Sebem Loebem i Simonem Jean-Josephem (który zgodnie z nowymi przepisami, jako trzeci kierowca w teamie, przez ostatnie trzy lata nie stawał na podium WRC).
Bardzo prawdopodobne jest, że Colin lub Carlos zakończy karierę po tym sezonie. "Być może będę bez pracy, choć nie taki był mój plan na tym etapie kariery," powiedział McRae w wywiadzie dla Guardiana. "Problem w tym, że FIA wymyśliła ten przepis, który nie sprzyja kierowcom z dobrymi wynikami. W zespole pozostają przez to dwa miejsca, choć mogłyby być trzy. To prawie tak jak by karali za odnoszenie sukcesów. Nie ma innych wolnych miejsc poza Citroenem chyba, że chcesz jeździć dla takiego zespołu jak Hyundai czy Skoda. W Hyundaiu jest miejsce, ale w tym momencie mojej kariery nie chciał bym nim jeździć."
Pozostaje tylko pytanie co zrobi Colin, gdy rzeczywiście Citroen go już nie będzie chciał. Może wtedy jeszcze raz przemyśli pozostałe opcje. Jeśli jednak zrezygnuje z WRC to może pojawi się w ME? Któż by nie chciał zobaczyć McRae w Rajdzie Polski? Czas pokaże, jakim torem potoczą się kariery Colina McRae i Carlosa Sainza. Prawda jest jednak taka, że Hiszpan jest drugi w punktacji WRC ze stratą pięciu punktów do Burnsa i jednym zwycięstwem na koncie, a Szkot jest siódmy ze stratą 21 punktów i bez zwycięstwa w Xsarze. Kogo wybierze Citroen? Do końca sezonu pozostało pięć rajdów.
(LEH)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.