AF Corse kończy tuż za podium
Jedna neutralizacja wywróciła stawkę o 180 stopni, odbierając Ferrari dublet i szanse na triplet w 6 Hours of Imola.
Przez pierwsze trzy godziny stawka Hypercar utrzymywała się w kolejności zbliżonej do startu. Nieliczne incydenty nieznacznie przetasowały zespoły w środku tabeli, jednak charakterystyka włoskiego toru znacząco utrudniała wyprzedzanie. Wyjątek stanowiło #50 Ferrari, które z ostatniego pola szybko awansowało do czołówki.
Wszystko wskazywało na to, że stajnia z siedzibą w Maranello będzie walczyć przed własną publicznością o drugi z rzędu triplet. Ich nadzieje zaprzepaścił wypadek #46 Team WRT i #21 Vista AF Corse, który miał miejsce w najgorszym dla Ferrari momencie. Valentino Rossi zbyt agresywnie zaatakował rywala w walce o zwycięstwo, eliminując go z wyścigu.
Chcemy poznać Twoją opinię!
Co chciałbyś zobaczyć na Motorsport.com?
Weź udział w naszej 5-minutowej ankiecie.- Zespół Motorsport.com
Więcej o Maciej Klaja
Piastri: teraz mnie to trochę bawi
Powitania z F1 w sezonie 2026
Pożegnania z F1 w sezonie 2025
Norris: „Teraz już tylko z górki”
Co dalej z Lambiase?
Nadejdzie czas kobiet?
Jasny sygnał Strolla
Brak wieści o Kubicy
Najnowsze wiadomości
Dakar: Etap 1. Dużo kamieni, mniej piachu
Dakar: Mówią po prologu
Piastri: teraz mnie to trochę bawi
Ekstrom na czele, Goczał w dziesiątce
Prime
Brak wieści o Kubicy
Pomór Porsche
Iron Dames wycofują się z WEC
Genesis w komplecie
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Masz 2 opcje:
- Zostań subskrybentem.
- Wyłącz adblockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy