Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ferrari w pełnej krasie

Ferrari przedstawiło zmienione barwy hipersamochodów 499P, które wystawi w Długodystansowych Mistrzostwach Świata 2024.

FERRARI 499P

Tegoroczny schemat kolorów czerwono-żółtych 499P, startujących w klasie Hypercar, ponownie celebruje sukcesy poprzedniego fabrycznego prototypu Ferrari, modelu 312PB z lat 1972 i 1973.

Stylistyka obejmuje nowy odcień czerwieni wyścigowej Ferrari zainspirowany bolidem Formuły 1 F2007, w którym Kimi Raikkonen zdobył ostatnie mistrzostwo świata w klasyfikacji kierowców dla włoskiego producenta.

To, co opisane jest w komunikacie Ferrari z dzisiejszej prezentacji jako „głęboka, intensywna czerwień”, zostało subtelnie zmodyfikowane, aby stworzyć „bardziej błyszczącą wersję”, zwiększając widoczność pojazdu w nocy i w złych warunkach. Na hipersamochodzie pojawiło się również więcej żółtego koloru Giallo, reprezentującego miasto macierzyste Ferrari, Modenę.

Premiera barw przed rozpoczęciem sezonu WEC 2024, który rozpocznie się w najbliższy weekend od oficjalnych, dwudniowych testów na torze Losail w Katarze, przypadła w dniu rocznicy urodzin założyciela marki, Enzo Ferrari.

Rywalizacja w ramach tegorocznej kampanii rozpocznie się natomiast wyścigiem Katar 1812 km na tym samym torze. Zaplanowano go na drugiego marca.

Ferrari przystępuje do swojego drugiego sezonu w klasie Hypercar w WEC z niezmienionym składem kierowców: zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu Le Mans 2023, James Calado, Alessandro Pier Guidi i Antonio Giovinazzi, ponownie utworzą załogę nr 51, podczas gdy Antonio Fuoco, Nicklas Nielsen i Miguel Molina wystartują samochodem oznaczonym numerem 50.

Czytaj również:

Czerwono-żółty schemat kolorów 312PB był jednym z wielu wzorów używanych przez Ferrari podczas mistrzostw świata  w latach 1972 i 1973.

To właśnie w takim aucie Jacky Ickx i Mario Andretti wygrali 12-godzinny wyścig Sebring w 1972 roku, przyczyniając się do zdobycia tytułu przez włoską stajnię.

Ickx i Brian Redman zwyciężyli jeszcze w dwóch imprezach w „żółtej” maszynie, na torach Monza i Nurburgring w następnym roku, który okazał się być ostatnim sezonem fabrycznej formacji w wyścigach prototypów przed decyzją o skoncentrowaniu się na Formule 1.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Toyota była ważniejsza
Następny artykuł W WEC będzie ciekawiej

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry