Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Yifei Ye, Philip Hanson

Kubica między niebem a piekłem

Już za dwa tygodnie poznamy tegorocznych mistrzów świata WEC. O tytuł walczy między innymi ekipa Roberta Kubicy. Jakie mają szanse?

Pomyślałem j***ć to, zaryzykuję, albo wyprzedzę wszystkich, albo nie dojadę do mety.

Tak o swoim występie w ubiegłorocznym finale mówił Sebastien Buemi, który odwrócił losy mistrzostwa Toyoty. Szwajcar postawił wszystko na jedną kartę w myśl idei „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Nadchodzący ostatni wyścig sezonu 2025 będzie jednak zupełnie inny, gdyż aż trzech konstruktorów i cztery załogi walczą o czempionat indywidualny i zespołowy Długodystansowych Mistrzostw Świata.

Przed rokiem Toyota nie miała w Bahrajnie nic do stracenia. Porsche Penske Motorsport numer 6 przypieczętowało triumf już na Fuji, a japoński producent miał bezpieczną przewagę na pozycji wicelidera w klasyfikacji konstruktorów i niewielką stratę do stajni ze Stuttgartu. Mogli więc wygrać wszystko albo nic nie stracić.

Poprzedni artykuł Toyota wróci na szczyt?
Następny artykuł Kubica odstąpi hipersamochód

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry