Gilsoul zaskoczony rozstaniem
Nicolas Gilsoul, były już pilot Pierre-Louisa Loubeta, przyznał, że rozstanie z francuskim kierowcą go zaskoczyło.
Loubet szukał pilota na bieżący sezon, po tym, jak Vincent Landais przyjął ofertę Sebastiena Ogiera. Zdecydował się na Gilsoula - byłego nawigatora Thierry’ego Neuville’a.
Na szczeblu mistrzostw świata Loubet i Gilsoul zaliczyli wspólnie jedenaście rund. Rozstanie nastąpiło po Rajdzie Chile, którego duet nie ukończył, już na trzecim odcinku specjalnym zaliczając potężny wypadek.
Jeszcze w Chile Loubet sugerował, że kraksa było wynikiem nieporozumienia, a w ubiegłym tygodniu ogłosił rozstanie z Gilsoulem.
Sam Gilsoul stwierdził, że wielokrotnie analizował sytuację z Chile i nie dostrzega swojego błędu:
- Oglądałem nagranie z kamery pokładowej wiele razy i po prostu nie widzę, gdzie miałbym popełnić błąd - powiedział Gilsoul belgijskiemu dziennikowi La Derniere Heure. - Jechaliśmy przeszło 150 km/h przez ślepe zakręty. Gdybym nie przeczytał wszystkiego w porę, widziałbym, że jest za późno. Nic bym nie zmienił.
Pilot zaprzeczył również, by decyzja o rozstaniu została podjęta wspólnie, czyli tak, jak sugerował to Loubet.
- Ogłoszenie było jednostronne i tego się nie spodziewałem. Naprawdę tego nie rozumiem.
- Mam na swoim koncie 246 rajdów i 46 podiów w WRC. Nie jestem idealny, ale nie wydaje mi się, abym akurat z tego musiał się tłumaczyć. Szkoda, że rozstajemy się na dwa rajdy przed końcem sezonu. Ja na to nie nalegałem. Doradcy doszli do głosu. Prześpię się z tym i zobaczymy, co dalej.
Loubet w Rajdzie Europy Centralnej wystąpi z Benjaminem Veillasem. Francuzi mieli już okazję do wspólnej jazdy podczas testów zorganizowanych w Czechach na początku tego tygodnia.
Pierre-Louis Loubet, Nicolas Gilsoul, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1
Photo by: Tomasz Kaliński
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.