Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kankkunen czuje się przemęczony

Juha Kankkunen dokonał podsumowania pierwszego roku na stanowisku zastępcy szefa zespołu Toyoty .

Juha Kankkunen, Toyota Gazoo Racing WRT

Juha Kankkunen, Toyota Gazoo Racing WRT

Autor zdjęcia: Toyota Racing

66-letni Kankkunen objął nową rolę na początku tego roku. Jego zadaniem było zastępowanie podczas niektórych rund WRC Jariego-Mattiego Latvali, który zdecydował się na udział w mistrzostwach Europy samochodów historycznych.

To stało się sporym obciążeniem dla czterokrotnego mistrza świata. Latvala pełnił funkcję szefa zespołu tylko w trzech rajdach w tym sezonie, co oznacza, że ​​Kankkunen dowodził zespołem w dziewięciu pozostałych rundach.

Fin będzie również prowadził zespół w zbliżającym się Rajdzie Japonii, podczas gdy Latvala wystartuje w Rajdzie Fafe w Portugalii.

To nie problem, bo dzieci dawno już dorosły, a żona już za mną nie tęskni - Juha Kankkunen

Kankkunen przyznał, że nie spodziewał się, aż takiego ogromu obowiązków, które zajęły mu praktycznie cały rok.

- Gdyby Jari-Matti mógł mi trochę bardziej pomóc, byłoby trochę łatwiej i mógłbym odpocząć pomiędzy rundami – powiedział Kankkunen serwisowi RallyJournal.

W sierpniu i we wrześniu, kiedy WRC zmierzało do Paragwaju i Chile, Kankkunen spędził prawie cały miesiąc w trasie. Udało mu się wyjechać na krótki urlop do Chile między rajdami, ale nie było czasu na powrót do domu.

Juha Kankkunen, Juha Piironen, Toyota Celica Turbo 4WD

Juha Kankkunen, Juha Piironen, Toyota Celica Turbo 4WD

Autor zdjęcia: Motorsport Images

Kankkunen musiał również uczestniczyć w licznych imprezach promocyjnych Toyoty. Na przykład latem przez kilka dni reprezentował zespół na Festiwalu Prędkości Goodwood w Anglii.

- To bardzo wymagający sezon, ponieważ w każdy wolny weekend między rajdami zawsze jest coś innego do zrobienia. Obliczyłem, że w tym roku przepracowałem w sumie około 250 dni, więc nie zostało mi wiele czasu dla siebie – zdradził Kankkunen.

- Ale to nie problem, bo dzieci dawno już dorosły, a żona już za mną nie tęskni – śmiał się Kankkunen.

Czytaj również:

Latvala zasugerował już, że chciałby kontynuować starty również w przyszłym sezonie. To może spowodować, że Kankkunen będzie miał mnóstwo pracy także w przyszłym roku. Jednak nic jeszcze nie zostało podpisane.

- Na razie nie rozmawialiśmy o przyszłym roku, ale może coś ustalimy w Japonii. Zobaczymy, będę musiał z nimi o tym porozmawiać – powiedział Kankkunen.

Przedostatnia runda Rajdowych Mistrzostw Świata odbędzie się w dniach 7-9 listopada. Po Rajdzie Japonii zespół ma ogłosić skład kierowców na sezon 2026. Toyota będzie też celebrować dziewiąty tytuł mistrza świata producentów, zdobyty podczas Rajdu Europy Centralnej.

- Myślę, że trochę poświętujemy w Japonii, ale kiedy sezon się skończy, wybieram się gdzieś na wakacje – podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Kartka z kalendarza: Rajd Australii 1997
Następny artykuł Hyundai nie składa broni

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry