Rossel na dobre zadomowił się na odcinkach mistrzostw świata w 2020 roku. Dwuletnia kampania w WRC3 (w uproszczeniu dzisiejsze WRC2 Challenger) zakończyła się sukcesem. Z kolei w WRC2 Francuz, choć włączał się do walki o tytuł, głównego trofeum jeszcze nie zdobył.
Kolejna próba zostanie podjęta w 2025 roku. Rossel pozostanie w barwach Citroen Racing i wraz z Arnaudem Dunandem startować będzie C3 Rally2. Drugą załogę utworzą jego brat Leo oraz Guillaume Mercoiret.
Przez krótką chwilę Rossela łączono z samochodem Rally1. Sugerowano rozmowy z M-Sportem na temat startów Pumą, ale jak zdradził sam zainteresowany, poważne negocjacje nawet się nie rozpoczęły.
- [Te plotki] trochę mnie nawet śmieszyły – stwierdził Rossel w rozmowie z serwisem Rallyesport. - Jedyny kontakt z nimi polegał na tym, że dowiedziałem się, ile miałbym wnieść.
- „Wpisowe” wynosiło 500 - 600 tysięcy euro i chodziło jedynie o częściowy program. Rozmowy na temat sezonu 2025 tak naprawdę nawet się wtedy nie zaczęły.
- Z drugiej strony fajnie, że ludzie mówią o mnie w kontekście Rally1. Doceniają moje występy i zmiana kategorii wydaje im się logiczna. Jednak WRC jest teraz w katastrofalnej sytuacji. Jest mało miejsc, a ponadto przejście z Rally2 do Rally1 wydaje się bardzo skomplikowane. Niewielka ilość testów też nie pomaga.
- Widzieliśmy to w przypadku Andreasa Mikkelsena. Oczywiście to nie Ogier czy Loeb, ale wciąż bardzo dobry kierowca. Poza tym, WRC2 niesamowicie urosło, budżety też. Układ ze Stellantis mi pasuje, a w tym roku dojdzie dodatkowe wyzwanie związane z nowymi oponami. Wiem, że nadal mogę się poprawić.
Yohan Rossel, DG Sport Competition
Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images
Nie wiadomo, ile rajdów Rossel miał na myśli mówiąc o częściowym programie w Rally1, ale podana przez niego kwota nie odbiega drastycznie od tej potrzebnej do przejechania topowo przygotowanym samochodem kampanii w WRC2, składającej się z siedmiu wybranych rund. Sam kierowca wskazał jednak wyżej, że korzystniejsza ekonomicznie jest dla niego kooperacja z Citroenem, który z pewnością zapewnia większość potrzebnego budżetu.
Pytany o konkrety związane z rywalizacją w WRC2, Rossel odpowiedział:
- Mój program będzie generalnie podobny do tego z 2024 roku. Dodamy jednak Kanary. Czyli Monte Carlo, Wyspy Kanaryjskie, Portugalia, Sardynia i Grecja. Następnie zerkniemy, gdzie pojechać dalej. Może Paragwaj albo Chile? Chciałbym też wystartować w Finlandii, ponieważ chcąc zostać kiedyś mistrzem świata, musisz być tam w stanie rywalizować z najlepszymi. Na odniesienie sukcesu w tym rajdzie dałem sobie trzy lata i mam nadzieję, że w końcu się uda. Celem jest też coś związanego ze Szwecją, czyli zaliczenie zapoznania z trasą.
Rajd Monte Carlo odbędzie się w dniach 22-26 stycznia.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy