Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Hankook tire
Prime

Pochwały pod adresem dostawcy

Podczas Rajdu Monte Carlo oficjalny debiut w mistrzostwach świata zaliczył nowy dostawca ogumienia.

W latach 2020-2024 przez pięć sezonów oficjalnym dostawcą opon w mistrzostwach świata było Pirelli. Każdy czteronapędowy samochód zgłoszony do rundy WRC musiał być wyposażony w produkty włoskiego producenta.

Z myślą o sezonach 2025-2027 FIA rozpisała w 2023 roku kolejny przetarg. Pirelli do niego nie przystąpiło. Najlepszą według federacji ofertę przedstawił Hankook, udzielający się do tej pory głównie w europejskim czempionacie.

Rozpoczęcie współpracy z koreańskim producentem było więc jednym z ważniejszych wydarzeń towarzyszących inauguracji sezonu w Monte Carlo. Hankook przygotował slicki (miękkie i supermiękkie) oraz zimówki (z kolcami i bez). Wyjątkowo zmienne – w porównaniu z kilkoma minionymi edycjami – warunki sprawiły, że załogi miały okazję skorzystać z każdego rodzaju gumy.

Czytaj również:
Takamoto Katsuta, Aaron Johnston, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Takamoto Katsuta, Aaron Johnston, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Chociaż jeszcze w trakcie testów nieoficjalne informacje zwrotne mówiły o mieszanych odczuciach związanych z nowym ogumieniem, po sprawdzianie na alpejskich oesach przeważało zadowolenie.

- Było dobrze – cytuje Jari-Mattiego Latvalę oficjalny serwis WRC. - Nigdy nie chcemy, żeby o wyniku decydowało szczęście związane z oponami, a te gumy okazały się naprawdę wytrzymałe. Dziękujemy za to Hankookowi.

- Biorąc pod uwagę, że to początek i dopiero weszli do mistrzostw świata, uważam, iż wykonali naprawdę dobrą pracę

Czytaj również:

O opinię spytano także głównych aktorów widowiska, czyli kierowców. Ci docenili wytrzymałość, chociaż przyznali, że uwagę zwracają inne osiągi i okno pracy: - Muszę powiedzieć, że pierwszy start był bardzo pozytywny – stwierdził Elfyn Evans.

- Może jeśli chodzi o osiągi, było inaczej od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, ale z kolei niezawodność jest o wiele lepsza. Różnice między producentami to coś naturalnego i na pewno przed nami faza nauki. Patrząc jednak na Monte, było w porządku.

Czytaj również:

Pozytywnie wypowiedział się również Ott Tanak z obozu Hyundaia: - Jeśli chodzi o niezawodność, powiedziałbym, że opony są bardzo dobre.

- Monte Carlo ze swoimi głębokimi cięciami i ostrymi krawędziami drogi jest zwykle wymagające dla opon. Generalnie slicki miały niezłe osiągi. Może zimówka mogłaby być poprawiona na przyszły rok. Jednak to wszystko część naturalnego procesu.

Kolejnym sprawdzianem dla Hankooka będzie zimowy Rajd Szwecji, gdzie w użyciu będą wyłącznie opony z kolcami.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Arctic Lapland Rally 2025

Poprzedni artykuł Fourmaux liczy na więcej
Następny artykuł Hyundai się odgraża, Rovanpera potrenował

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry