Vauclare pilotem Bouffiera
Frederic Vauclare będzie pilotował Bryana Bouffiera podczas Rajdu Monte Carlo - inauguracji sezonu WRC 2024.
Powrót Bouffiera - trzykrotnego mistrza Polski (2007, 2008 i 2009), asfaltowego mistrza Francji (2010) oraz wicemistrza Europy (2013) - ogłoszono tuż przed świętami Bożego Narodzenia.
Pochodzący z Die w departamencie Drome, 45-latek w Rajdzie Monte Carlo wystąpi za kierownicą Toyoty GR Yaris Rally2, wystawianej przez ERACE World Rally Team. Bouffier będzie tym samym jednym z pierwszych, którzy wypróbują nową rajdową broń podczas oficjalnej rywalizacji.
Na prawym fotelu zasiądzie Frederic Vauclare. 53-latek przygodę za rajdami rozpoczynał pod koniec ubiegłego stulecia. Zdecydowaną większość kariery spędził na rodzimych odcinkach. Bardziej obszerny międzynarodowy program zaliczył w 2017 roku, towarzysząc Raphaelowi Astierowi w kampanii w WRC 3. Vauclare nie stronił także od startów jako kierowca, głównie na szczeblu Pucharu Francji.
Występ Bouffiera w alpejskim klasyku będzie miał najprawdopodobniej charakter jednorazowy.
- Prawdą jest, że od mojego ostatniego startu minęło sporo czasu - cytuje Bouffiera serwis Franceblue. - Już mnie to tak nie absorbuje.
- Spytali mnie czy nie chciałbym pojechać. Odparłem: „Czemu nie?!” Będę miał dobrego pilota w osobie Freda Vauclare'a, który także pochodzi z Drome. Zespół również będzie odpowiedni, a z tymi ludźmi już pracowałem. W teorii więc pakiet będzie bardzo dobry.
Pytany czy start w „Monte Carlo” to zapowiedź dłuższej obecności na oesach, Bouffier odparł:
- To jednorazowy występ, pojedynczy rajd. Moje codzienne aktywności bardzo mnie zajmują. Celem jest więc zaliczenie udanego rajdu i dobra zabawa. Cieszę się, że jeden odcinek przebiega przez Drome. Monte Carlo to wielka impreza. Postaram się jak najlepiej wykorzystać tę szansę.
Polecane video:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.