Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Nasser Al Attiyah, Dacia, Rally Dakar 2025
Prime
Dakar Dakar

Wściekły Nasser

Nasser Al-Attiyah kwestionuje decyzje FIA, wytykając sędziom brak zrozumienia realiów Rajdu Dakar.

Katarczyk był mocno zaskoczony decyzjami FIA, nie tylko po przygodach Carlosa Sainza i Sebastiena Loeba.

Sainz, a także Loeb, zostali wykluczeni z rajdu po tym jak dachowali i delegaci techniczni stwierdzili uszkodzenie klatek bezpieczeństwa w ich samochodach.

W swoim uzasadnieniu FIA stwierdziła, że kierowcy nie będą bezpieczni w swoich samochodach jeśli dojdzie do kolejnego wypadku. Wyjaśniono również, dlaczego nie można było pozwolić zespołom na naprawę klatki podczas rajdu.

Jednak Al-Attiyah nie był zadowolony z wyjaśnień FIA, mówiąc: - To nie zabija samego rajdu, problem polega na tym, że zasady nie są jasne. Chcę ścigać się ze wszystkimi, także z Carlosem [Sainzem], Sebem [Loebem], Laią [Sanz].

Czytaj również:

- Z pewnością można było to naprawić i zespół by sobie z tym poradził. To nie jest  Formuła 1, tylko Cross-Country. Ile samochodów teraz pozostało? – zapytał retorycznie Al-Attiyah.

Kierowcę Dacii mocno zdenerwowała również 10-minutowa kara czasowa nałożona na niego za zgubienie koła zapasowego w czwartek, co pozbawiło go etapowego zwycięstwa.

Przed każdym etapem zawodnicy muszą podpisać dokument, podając liczbę kół, które mają ze sobą. Pod koniec dnia jest to skrupulatnie sprawdzane, aby upewnić się, że przywieźli na biwak taką samą liczbę kół.

Stwierdzono, że Al-Attiyah miał o jedno koło mniej niż na początku etapu i został ukarany.

Wyrażając zamiar napisania listu do prezydenta FIA, Mohammeda Ben Sulayema, Al-Attiyah powiedział: - Nie rozumiem tego, ale pracuję nad rozwiązaniem tego problemu, ponieważ to nie jest sport. Musimy być uczciwi. Ok, dostałem dziesięć minut kary, ale napiszę list do prezydenta FIA, żeby to wszystko wyjaśnić.

Al-Attiyah zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc 30 minut do Henka Lategana i Bretta Cummingsa w Toyocie. Do przejechania zostało jeszcze sześć z dwunastu etapów.

Pomimo znacznej straty 54-latek powiedział, że jest pewien swoich szans na kolejne zwycięstwo w Dakarze i zbliżenie się do rekordu Stephane'a Peterhansela, który w kategorii samochodów wygrywał osiem razy.

Czytaj również:

- Wygram. Nie mam co do tego wątpliwości - powiedział. Każdy chce wygrać. Ja wygrałem już pięć razy. Następne sześć dni będzie trudne dla najlepszej trójki, ponieważ kiedy chcesz wygrać, zaczynasz popełniać wiele błędów.

- Różnice nie są duże i każdy błąd może spowodować przegraną. Będę czekał na ich błędy, ale zamierzam też opracować strategię na następne pięć dni. Dam z siebie wszystko - dodał.

Oglądaj: Rajd Dakar 2025 - Etap 6

Poprzedni artykuł Dakar: Etap 7 – Podzielone trasy
Następny artykuł Tym razem Sanders, Dąbrowski coraz lepiej

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry