Bortolotti mistrzem DTM w sezonie 2024
Mirko Bortolotti w swoim trzecim pełnym sezonie w Deutsche Tourenwagen Masters sięga po tytuł mistrzowski z SSR Performance.
Podium: Race winner Mirko Bortolotti, SSR Performance
Autor zdjęcia: Alexander Trienitz
34-letni Włoch dwa lata po zajęciu czwartego miejsca i rok po wywalczeniu wicemistrzostwa sięga po tytuł mistrzowski DTM w sezonie 2024. Bortolotti kończy zmagania z dorobkiem siedmiu podiów, jednego zwycięstwa i 17 punktów przewagi nad drugim Kelvinem van der Linde.
Kierowca Abt Sportsline przegrał bezpośrednią walkę, pomimo trzech wygranych i prowadzenia w klasyfikacji kierowców przed ostatnim wyścigiem. Dla starszego z braci van der Linde również jest to najwyższy wynik w karierze. Na najniższym stopniu podium sezon zakończył Maro Engel.
W zeszłym roku po szesnastu wyścigach tylko dwaj kierowcy mieli więcej niż jeden triumf, byli to liderzy, Thomas Preining i Mirko Bortolotti. W tym roku trzem zawodnikom udało się sięgnąć po trofeum. Oprócz Kelvina van der Linde był to 8. w tabeli Jack Aitken, również z trzema zwycięstwami i 14. Luca Engstler. Ubiegłoroczny mistrz zajął piąte miejsce.
Schubert Motorsport zdobywa mistrzostwo zespołów, a amerykańska ekipa Winward Racing plasuje się na trzecim miejscu, najwyżej spośród stajni spoza Niemiec. Mercedes-AMG pokonuje Lamborghini o 10 punktów w tabeli producentów i sięga po tytuł.
Dużą zmianą w porównaniu do zeszłego sezonu było dołączenie siódmego konstruktora. McLaren mimo dużych ambicji zakończył sezon na ostatnim miejscu, a Dorr Motorsport, obsługujący dwa McLareny 720S GT3 Evo zamknął tabelę.
Na wyniki zespołu pracował praktycznie wyłącznie Clemens Schmid, który sześciokrotnie finiszował w punktowanej piętnastce i zdobył 27 oczek. Jego zespołowy partner, Ben Dorr uplasował się najwyżej na 14. pozycji i znalazł się za Julesem Gounonem i Jordanem Pepperem, którzy wzięli udział w tylko jednej rundzie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.