Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
ERC Rajd Węgier

Marczyk i Gospodarczyk na czele

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk wykręcili najlepszy czas na odcinku kwalifikacyjnym przed Rajdem Węgier.

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Szutrowy Rajd Węgier otwiera w tym tygodniu tegoroczne zmagania w Rajdowych Mistrzostwach Europy. Przygotowano trzynaście odcinków specjalnych o łącznym dystansie blisko 193 kilometrów.

W piątkowej części wydarzenia znalazł się odcinek kwalifikacyjny oraz poprzedzające go przejazdy treningowe próby liczącej 4,60 km. Następnie zaplanowano odcinek testowy dla załóg bez priorytetu FIA/ERC1. Wieczorem odbędzie się super oes Királyszentistván.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, których główny program w tym roku stanowi pełna kampania w czempionacie Starego Kontynentu, najlepiej spisali się na odcinku kwalifikacyjnym.

- Dobry przejazd. Bardzo dobre opony Michelin. Będziemy mieli lepszą pozycję startową na jutro - mówił Miko. - W zeszłym roku notowaliśmy dobre czasy na odcinkach kwalifikacyjnych, ale dobrze byłoby być konkurencyjnym również w sobotę i niedzielę.

Trójkę na próbie Gyártelep utworzyły wyłącznie duety dysponujące Fabiami RS Rally2.

Simone Tempestini i Sergio Itu pojechali wolniej o 0,5s, a o kolejną dziesiątą sekundy Mathieu Franceschi i Andy Malfoy.

- Popełniłem mały błąd w pierwszym zakręcie, ale to był dla nas dobry przejazd - relacjonował Tempestini. - Jest dobrze, czujemy się nieźle w samochodzie. Rajd będzie naprawdę trudny.

- Czas nie był zły - uznał Franceschi. - Staraliśmy się cisnąć.

- Nie mogłem złapać rytmu - przekazał czwarty Mikko Heikkila zasiadający w GR Yarisie Rally2 (+1,3s). - Aczkolwiek nie było tak źle.

Dalej znaleźli się Erik Cais/Igor Bacigal (Skoda Fabia RS Rally2) (+1,3s), Efren Llarena/Sara Fernandez (Skoda Fabia RS Rally2) (+1,5s), Martins Sesks/Renars Francis (Toyota GR Yaris Rally2) (+1,6s).

Najlepiej z Węgrów poradzili sobie Miklos Csomos i Attila Nagy (Skoda Fabia Rally2 evo) (+1,9s).

Andrea Mabellini i Virgina Lenzi uplasowali się na dziewiątej lokacie (Skoda Fabia RS Rally2) (+2s). Dziesiątkę zamknęli obrońcy tytułu Hayden Paddon i John Kennard (Hyundai i20 Rally2) (+2,2s).

- Trochę ślizgałem się, nie wiem dlaczego. Może na linii jazdy było trochę luźnego szutru - mówił Paddon. - W każdym razie był to czysty przejazd. Starałem się nie popełnić żadnego błędu. Jeśli będzie to pozycja startowa między dziesiątą a szesnastą, to w porządku.

W sumie na Gyártelep pojawiło się 26 załóg.

W przejazdach treningowych oraz podczas walki na czas zabrakło Madsa Ostberga. Norweg ma problemy zdrowotne. Już dwukrotnie pojawiał się w szpitalu w Veszprem. Jeszcze nie podjął decyzji w kontekście czy przystąpi do rajdu.

W tym roku zawodnicy ścigający się na odcinku kwalifikacyjnym nie wybierają pozycji startowych. Podczas rund asfaltowych załogi aut Rally2 wyjadą na trasę pierwszego etapu zgodnie z wynikami odcinka. W przypadku rajdów szutrowych kolejność zostanie odwrócona.

Oglądaj: Rajd Węgier 2024 - Odcinek kwalifikacyjny

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Rozgrzewka przed kwalifikacjami
Następny artykuł Ruszył Rajd Węgier

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska