Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Ferrari nie chciało ryzykować

Charles Leclerc chciał, aby Carlos Sainz przepuścił go w końcówce wyścigu w Brazylii, jednak zespół stwierdził, że to zbyt ryzykowny manewr.

Oktawian Sadlak Jonathan Noble
Opublikowano:
Carlos Sainz, Ferrari F1-75, Charles Leclerc, Ferrari F1-75

Zespół Ferrari twierdzi, że zbieg dwóch okoliczności sprawił, że zamiana pozycji między Charlesem Leclerkiem i Carlosem Sainzem na ostatnim okrążeniu Grand Prix Sao Paulo była zbyt ryzykowna.

Hiszpan jechał na trzecim miejscu, a jego kolega z drużyny podróżował tuż za nim. Ponieważ Monakijczyk walczy w tym roku o drugie miejsce w mistrzostwach kierowców z Sergio Perezem, zgłosił się do zespołu przez radio, aby poprosić o zamianę pozycji.

Był to scenariusz, który został omówiony i zatwierdzony na porannej odprawie strategicznej, ale ostatecznie Ferrari go nie zrealizowało. Następnie Leclerc wyraził swoje rozczarowanie, że Sainz wyprzedził go na mecie wyścigu.

Czytaj również:

- Rozumiem, że Carlos jest na podium, ale normalnie nigdy nie proszę o tego typu rzeczy. Zrobiłem to, ponieważ odbyliśmy dyskusję przed wyścigiem, wspominając o tej sprawie. Z jakiegoś powodu zmieniliśmy zdanie pod wpływem chwili. To było bardzo frustrujące, ale tak już jest - powiedział Leclerc, zapytany przez Motorsport.com o przemyślenia na ten temat.

Ferrari ujawniło jednak, że w grę wchodziły dwa czynniki, które sprawiły, że zdecydowano się nie ingerować w pozycje na torze. Pierwszym było ryzyko, że Sainz otrzyma pięciosekundową karę za naruszenie procedur dotyczących samochodu bezpieczeństwa w związku z zamieszaniem wokół pozycji na torze Yuki'ego Tsunody.

Po drugie, Leclerc nie miał wystarczającej przewagi nad Fernando Alonso i Maxem Verstappenem. Oznaczało to realne ryzyko, że Sainz straci więcej pozycji, jeśli otrzyma karę lub źle wymierzy oddanie miejsca Leclerkowi. To mogłoby być kosztowne w walce o mistrzostwo konstruktorów.

Czytaj również:

- Zamiana dwóch samochodów na ostatniej prostej byłaby z pewnością trudna, ponieważ Charles miał Fernando i Maxa tuż za sobą. Wiedzieliśmy też, że Carlos jest zagrożony w sprawie tego, co wydarzyło się za samochodem bezpieczeństwa z Tsunodą. Przykładowa kara pięciu sekund oznaczałaby, że Carlos straciłby więcej niż jedną pozycję. Jeśli chodzi o mistrzostwo konstruktorów, z pewnością lepiej było trzymać się pozycji - powiedział szef Ferrari, Mattia Binotto.

Ferrari wciąż zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, ale ma zaledwie 19 punktów przewagi nad Mercedesem. Do rozegrania pozostał tylko jeden wyścig w Abu Zabi.

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Horner: Verstappen pomoże Perezowi
Następny artykuł Tsunoda ofiarą wadliwego systemu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry