Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Ferrari wykorzysta trening

Ferrari zamierza wykorzystać wolne treningi przed GP Wielkiej Brytanii jako test, ale niesprzyjająca pogoda może pokrzyżować plany.

Piotr Furman Filip Cleeren
Edytowano:
Carlos Sainz, Ferrari SF-24, Charles Leclerc, Ferrari SF-24

Carlos Sainz, Ferrari SF-24, Charles Leclerc, Ferrari SF-24

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Zespół z Maranello wciąż szuka odpowiedzi na pytanie dlaczego zastosowane ulepszenia nie przełożyły się jeszcze na osiągi. W tym celu chce wykorzystać wolne treningi przed GP Wielkiej Brytanii.

Od czasu wygrania GP Monako przez Charlesa Leclerca, Ferrari generalnie pozostaje w tyle za Mercedesem, pomimo znacznego pakietu ulepszeń zastosowanego w Hiszpanii.

Chociaż nowe części przyniosły pewne ulepszenia, spowodowały również odbijanie się samochodu oraz brak stabilności w szybkich zakrętach, co Leclerc i jego kolega z zespołu Carlos Sainz uznali za główny powód niepowodzeń.

Ponieważ w Austrii mieliśmy weekend sprinterski z tylko jedną sesją wolnych treningów, Ferrari ma nadzieję wykorzystać tradycyjny format GP Wielkiej Brytanii, aby dokładniej zbadać, dlaczego jego samochody nie zachowują się zgodnie z oczekiwaniami.

Czytaj również:

- Wracamy do standardowego formatu w ten weekend, co oznacza, że ​​mamy trzy godziny wolnego treningu, w trakcie których znajdziemy ustawienia pozwalające wykorzystać możliwości jakie powinny nam dać nowe części - powiedział szef zespołu Fred Vasseur.

- Wiedza o tym jak najlepiej ustawić samochód, może mieć większy wpływ na czas okrążenia niż konkretne korzyści z nowych komponentów.

Plany Ferrari mogą jednak zostać pokrzyżowane przez brytyjską pogodę w Silverstone, ponieważ deszczowe warunki mogą poważnie zaburzyć program testów.

- Jeśli będzie bardzo padać, to być może test, który chcieliśmy przeprowadzić z dwoma samochodami, będzie musiał zostać przełożony na następny wyścig - powiedział Leclerc w czwartek.

- Jednak nadal próbujemy ustalić jak musimy ustawić samochód, aby zmaksymalizować potencjał tych ulepszeń.

Sainz dodał: - Akceptujemy i zdajemy sobie sprawę, że od czasu GP Hiszpanii jesteśmy mniej konkurencyjni. To oczywiście budzi nasze obawy co do pakietu ulepszeń i musimy spróbować wyciągnąć z tego jak najwięcej wniosków.

Sainz zasugerował, że problem z odbijaniem i brakiem stabilności może kosztować Ferrari jeszcze więcej czasu na okrążeniu, niż początkowo sądzono, a kompromisy w ustawieniach wpływają również na samochód w wolniejszych zakrętach.

- Podbijanie samochodu w 100% kosztuje czas. Myślę, że kosztuje to jeszcze więcej czasu, niż nam się wydaje – dodał na zakończenie.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Jak McLaren zdołał naprawić podłogę po incydencie w Austrii?
Następny artykuł Red Bull nie próżnował

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry