Francuski zespół i organ zarządzający F1 zabrały głos, po tym, jak po powrocie Franco Colapinto na tor, w sieci wylała się fala obelżywych wiadomości skierowana do kierowców, którzy mieli problemy z Argentyńczykiem podczas treningów przed wyścigiem.
Najbardziej „oberwało” się Tsunodzie. Podczas pierwszego treningu kierowca Alpine przeszkodził kilku kierowcom, a Japończyk z Red Bulla ze złością dał wyraz swojemu niezadowoleniu, kiedy został zablokowany przez 21-latka.
Starcie było typowym incydentem torowym i nie miało większego znaczenia, ale część argentyńskich fanów w sieci obrzuciła obelgami - także o zabarwieniu rasowym - Tsunodę na jego instagramowym profilu.
Zarówno przed weekendem, jak i po kwalifikacjach Colapinto namawiał swoich fanów, aby traktowali innych kierowców z szacunkiem, i dodał, że Tsunoda miał uzasadnione powody do złości.
Jego zespół Alpine i organ zarządzający FIA również wypowiedziały się przeciwko internetowym nadużyciom, których Tsunoda doświadczył w weekend.
- Jako zespół F1 uważamy, że mamy szczęście być częścią globalnego sportu, budzącego wielką pasję i emocje, z ciągle rosnącą społecznością fanów, którzy z entuzjazmem śledzą każdy ruch swoich ulubionych kierowców - czytamy w oświadczeniu Alpine.
- Prosimy wszystkich, aby pamiętali, że pomimo nadludzkich umiejętności kierowców, to są ludzie, którzy maja uczucia, rodzinę, przyjaciół i bliskich. Jako zespół nie możemy tolerować internetowych nadużyć i wzywamy wszystkich fanów tego sportu, aby byli mili i pełni szacunku.
Prezydent FIA, Mohamed Ben Sulayem, który zlecił kampanię mającą na celu zwalczanie internetowego hejtu powiedział: - Sport motorowy opiera się na rywalizacji, pasji i zaangażowaniu, a każdy kierowca wyścigowy pojawiający się na torze, reprezentuje te wartości. Pasja, którą czujemy do naszego sportu, powinna nas jednoczyć i nigdy nie powinna przerodzić się w nadużycia lub nienawiść.
- W pełni popieram Yuki Tsunodę i Franco Colapinto i dziękuję im za to, że zabrali głos przeciwko rosnącemu problemowi nadużyć online w sportach motorowych - dodał.
W ostatni weekend kierowca rezerwowy Alpine, Jack Doohan, który ustąpił miejsca Colapinto w bolidzie Alpine, również musiał prosić fanów, aby przestali nękać jego rodzinę.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy