Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Hulkenberg traci pierwszy rząd

Wyniki kwalifikacji F1 w Kanadzie zmieniły się bardzo wyraźnie, kiedy wszyscy wezwani do sędziów kierowcy usłyszeli decyzje w swoich sprawach.

Nico Hulkenberg, Haas VF-23

Najważniejsza decyzja zapadła w sprawie Nico Hulkenberga, który w sobotnich kwalifikacjach Formuły 1 zdobył sensacyjne, drugie miejsce za Maxem Verstappenem.

Kierowca Haasa został ukarany przesunięciem o trzy miejsca na starcie za złamanie przepisów w trzeciej części czasówki. Niemiec nie przypilnował maksymalnych czasów minisektorów po tym, jak sędziowie ogłosili neutralizację po wypadku Oscara Piastriego.

Standardowo karą za tego typu przewinienie jest przesunięcie o 10 pozycji na starcie, jednak sędziowie uznali tłumaczenie Hulkenberga za okoliczność łagodzącą. Nico przyznał, że zmylił go sygnał dźwiękowy, a do tego po ogłoszeniu czerwonej flagi jego delta była już 1,5 sekundy na minusie, co było ciężko skorygować.

Tym samym do pierwszego rzędu na starcie przesuwa się Fernando Alonso, a Nico Hulkenberg wystartuje do rywalizacji z piątej pozycji.

Czytaj również:

Kolejnym kierowcą, nad którym po sesji kwalifikacyjnej F1 w Kanadzie wisiało widmo kary, był Carlos Sainz. Hiszpan zablokował Pierre'a Gasly'ego w Q1, przez co Francuz nie był w stanie zakończyć pomyślnie szybkiego okrążenia i odpadł z dalszej części rywalizacji.

Kierowca Alpine mówił już po czasówce, że wysokość kary dla Sainza nie ma dla niego znaczenia i liczą się wyłącznie zepsute przez to kwalifikacje. Ostatecznie sędziowie podjęli decyzję, że kierowca Ferrari zostanie przesunięty o trzy miejsca na starcie.

Sainz bronił się tym, że przeszkodził mu Yuki Tsunoda z AlphaTauri, który wyprzedził go przed szykaną i tym samym zmusił zawodnika Ferrari do rozpoczęcia okrążenia później niż planowano. Sainz ruszy do wyścigu z 11. miejsca.

Czytaj również:

Yuki Tsunoda równiez został ukarany, chociaż akurat nie za sytuację, o której mówił Carlos Sainz. Kierowca zespołu AlphaTauri, sponsorowanego przez PKN Orlen, także wystartuje o trzy pozycje niżej niż oczekiwał.

Japończyk opuścił trasę w 10. zakręcie i zamiast wycofać się ze swojego szybkiego okrążenia, wrócił na linię wyścigową i przeszkodził Nico Hulkenbergowi, który również starał się zanotować dobry wynik. Tsunoda wystartuje do wyścigu z 19. lokaty.

Lance Stroll przeszkodził z kolei szybkiej próbie Estebana Ocona w zakręcie numer 8, co również będzie kosztować Kanadyjczyka spadek o trzy pozycje startowe w jego domowym wyścigu. Reprezentant Astona Martina ruszy do walki z 16. pozycji.

Poprzedni artykuł Alonso zapowiada walkę
Następny artykuł Leclerc sfrustrowany kolejnymi błędami

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry