Kluczowy początek sezonu F1 2024
James Allison, dyrektor techniczny zespołu Mercedes F1, uważa, że mocne rozpoczęcie przyszłorocznych mistrzostw jest „podwójnie ważne”, zanim zespoły skupią swoją uwagę na nowych przepisach technicznych, które wejdą w życie od sezonu 2026.
Przygotowując się do sezonu 2024 Mercedes zapowiedział, że porzuci dotychczasową koncepcję sekcji bocznych, nazywanych „zero sidepods” i wprowadzi nowy koncept samochodu, po tym jak mieli wiele problemów z „kapryśną bestią”, jaką jest model W14, charakteryzujący się wąskim zakresem pożądanych osiągów i optymalnych ustawień.
Jednakże, wraz z nowymi przepisami dotyczącymi silników (rezygnacja z MGU-H) w 2026 roku i wprowadzeniem aktywnej aerodynamiki, co pochłonie spore zasoby skierowane na badania i rozwój, przewiduje się, że bolidy w specyfikacji 2025 będą ewolucyjnie zbliżone do tych, które zobaczymy w akcji w przyszłym roku.
Dlatego Allison wskazał, że zespoły muszą jeszcze bardziej skupić się na udanym początku sezonu 2024, ponieważ wpłynie to na konstrukcję także kolejnego samochodu.
Zapytany, czy zgadza się z ostatnimi słowami Lewisa Hamiltona, który stwierdził, że najbliższy okres sześciu miesięcy jest kluczowy, jeśli Mercedes, ośmiokrotny mistrz konstruktorów, ma powrócić do walki o tytuły, odpowiedział: - Szykujemy inny samochód, nie będziemy pracować nad obecnym.
- Lewis ma rację pod dwoma względami: to nowy sezon i ważne, abyśmy rozpoczęli go będąc w czołówce - kontynuował.
- Jest to jeszcze bardziej istotne niż zwykle, ponieważ zbliża się 2026 rok, a bolid na tę kampanię będziemy opracowywali w trakcie sezonu 2025 - mówił dalej.
- Bardzo prawdopodobne jest, że samochody na mistrzostwa 2025 będą bliskimi kuzynami tych z 2024 roku. Dlatego jest podwójnie ważne, aby bolid w specyfikacji 2024 był udany - podkreślił.
Allison uważa również, że Mercedes nie będzie musiał długo czekać, aby poznać możliwości przyszłorocznej maszyny. Na podstawie swojego doświadczenia wskazał, że już wstępna opinia kierowcy po pierwszych okrążeniach testowych stanowi dość wyraźny wskaźnik tego, jak cały sezon się potoczy.
- Przez lata, w przypadku większości dobrych samochodów, z którymi miałem szczęście pracować, kierowcy byli w stanie od razu wskazać, że osiągi są imponujące. Odblokowanie potencjału pojazdu nie zajmuje wtedy wiele czasu, jeśli jest dobrze skonstruowany - przekazał.
- Rzecz jasna, nie tylko my to tak postrzegamy. W każdym razie koncentrujemy się na tym, aby mieć konkurencyjny samochód w nadchodzących sezonach, jak również w 2026 roku i cieszyć się udanymi mistrzostwami - podsumował.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.