Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Toto Wolff, Mercedes

Wolff przeprasza Red Bulla

Szef Mercedesa Toto Wolff musiał zmierzyć się z napiętą atmosferą po trzecim treningu przed Grand Prix Abu Zabi, w którym doszło do kolizji między Antonellim i Tsunodą.

Toto Wolff publicznie przeprosił Red Bulla za incydent z alei serwisowej, w której debiutant Andrea Kimi Antonelli uderzył w samochód Yuki'ego Tsunody po niefortunnym wypuszczeniu go przez głównego mechanika.

Do zdarzenia doszło w trakcie wyjazdu Mercedesa z boksu. Antonelli został wypuszczony prosto w bok RB21 prowadzonego przez Tsunodę, co spowodowało uszkodzenia w podłodze i sidepodzie bolidu Red Bulla i natychmiastowe wezwanie ze strony FIA do zbadania potencjalnie niebezpiecznego wypuszczenia.

– Przede wszystkim przepraszam Yukiego, bo chyba udało nam się uszkodzić wszystkie dobre części jego auta. To nasza wina. Musimy ustalić, co dokładnie się stało – powiedział Wolff na antenie Sky Sports F1.

– Początek sesji był dla nas ponury, ale George wykonał świetne okrążenie, które dało mu pierwszą pozycję. W przypadku Kimiego po tej kolizji wszystko było chaotyczne, ale powinno to wrócić do porządku [w kwalifikacjach - przyp. red.].

Mercedes nie jest jedynym zespołem, który trafił pod lupę sędziów. Williams został wezwany przed oblicze składu sędziowskiego za potencjalnie niebezpieczne wypuszczenie Alexa Albona, który w alei serwisowej znalazł się na linii jazdy Estebana Ocona. Badane było również zajście między Tsunodą a Norrisem za potencjalne blokowanie w 11. zakręcie.

We wszystkich trzech powyżej wymienionych sytuacjach postępowanie zakończyło się jedynie na karze finansowej.

Wracając do Mercedesa, Russell zakończył sesję z najlepszym czasem, wyprzedzając walczących o tytuł Norrisa i Verstappena. Antonelli, mimo incydentu, był dziewiąty, co po raz kolejny podkreśliło jego dobre tempo w warunkach kwalifikacyjnych.

Wolff jednak studzi oczekiwania przed kluczową czasówką:

– Na pojedynczym okrążeniu jesteśmy mocni. Na dłuższych przejazdach, jak widzieliśmy wczoraj, już niekoniecznie. Mam nadzieję, że będziemy w stanie namieszać z przodu, a jutro trochę powalczyć.

George Russell, Mercedes

George Russell, Mercedes

Autor zdjęcia: Clive Mason / Getty Images

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł Koniec wolnej amerykanki
Następny artykuł F1 na żywo: Kwalifikacje w Abu Zabi

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry