Magnussen narzeka na charakterystykę bolidu Haasa
Kevin Magnussen po kwalifikacjach przed Grand Prix Węgier przyznaje, że znalazł się w kropce. Aktualnie samochód Haasa został opracowany z dala od jego „wrodzonego stylu jazdy” co zamieniło jego mocne strony w słabości.
Duńczyk zakwalifikował się dopiero na 19. miejscu do Grand Prix Węgier, podczas gdy jego kolega z zespołu Nico Hulkenberg kontynuował swoją mocną kwalifikacyjną formę, zajmując 10. miejsce na torze pod Budapesztem.
Magnussen zrzucił winę za ponad pół sekundową różnicę w Q1, kiedy oba samochody jeździły na twardych oponach w ramach eksperymentalnego alternatywnego przydziału opon, na swój dyskomfort w bolidzie VF-23.
Duńczyk powiedział, że wraz z ewolucją samochodu, starał się znaleźć spójność w warunkach małej ilości paliwa na pokładzie z nowymi oponami, ponieważ prowadzenie odbiegło od jego naturalnego stylu jazdy.
- [Walczę] o spójność z tegorocznym samochodem - powiedział Magnussen. - Z jakiegoś powodu trochę zmagam się z małą ilością paliwa na pokładzie i nowymi oponami, aby wydobyć maksimum z samochodu.
- Dużo jest w nim niespójności jak dla mnie i jak widzieliście w trzecim treningu, miałem fioletowy sektor pierwszy, a potem byłem najwolniejszy w sektorze drugim, więc poszedłem tam bardzo ekstremalnie. To prawie tak, jakby moja siła stała się moją słabością w tym samochodzie.
Magnussen dodał, że jest zadowolony ze swojego tempa podczas długich przejazdów. Jednak była to szczególna słabość Haasa w tym sezonie ze względu na ich zmagania ze zrozumieniem i zarządzaniem zużyciem opon podczas wyścigu.
Poproszony o wyjaśnienie, dlaczego jego dawne mocne strony działają teraz na jego niekorzyść, Magnussen powiedział: - To moje wrodzone tendencje w stylu jazdy, które w tej chwili działają na moją niekorzyść ze względu na specyficzne ograniczenia samochodu.
- Nico najwyraźniej wydaje się wyciągać więcej z samochodu podczas jednego okrążenia. Gdy jesteśmy zatankowani do pełna, to inna historia. Jest to więc trochę mylące. Ale będę nad tym pracować.
Zapytany, czy odczuł ten spadek od czasu testów w marcu, czy też samochód stopniowo ewoluował, powiedział:
- Chcę powiedzieć, że samochód jest lepszy, ale dla mnie pogorszył się, jeśli chodzi o mój specyficzny styl jazdy. Wydaje się, że problem, który powoduje w trudność z moim stylem jazdy, staje się coraz większy. Trudno jest zmienić niektóre swoje przyzwyczajenia. Możesz zmienić wiele rzeczy, ale niektóre rzeczy są tak naturalne i automatyczne, że trudno je zmienić.
Dyskutując, czy mógłby się przystosować na podstawie danych z samochodu Hulkenberga, Magnussen uznał, że zbyt bliskie podążanie z ustawieniami za Niemcem może pozostawić go na „ziemi niczyjej”.
- Widzę, co robi i jakie są różnice. Ale niektóre rzeczy w moim stylu jazdy są naprawdę trudne do zmiany. Jeśli zmienisz rzeczy, które są dla ciebie bardzo naturalne, skończysz na ziemi niczyjej… [samochód] z poprzedniego roku nie był problemem. Teraz nagle znajduję się w kropce.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.