Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Na zawsze w Ferrari?

Carlos Sainz ma jasne przesłanie. Chce ścigać się w Formule 1 jako reprezentant Ferrari jeszcze przez wiele lat.

Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Szef Scuderii Ferrari, Frederic Vasseur, podczas świątecznego spotkania z mediami, dał wyraźnie do zrozumienia, że po wygaśnięciu obecnych kontraktów po sezonie 2024, chce zachować w składzie Charlesa Lerclerca i Carlosa Sainza.

Krążą pogłoski, że Leclercowi proponowana jest podwojona pensja i umowa na pięć lat. Podczas gdy oferta dla Sainza jest znacznie krótsza i dużo mniej hojna.

- Chciałbym podjąć decyzję przed końcem roku, ale muszę przyznać, że ostatnia część sezonu była nieco chaotyczna i bardzo zapracowana - powiedział Vasseur. - W każdym razie mamy już spotkania i rozpoczęliśmy rozmowy w tej sprawie, ale jesteśmy spóźnieni w stosunku do pierwotnego planu. Podejdziemy do tego spokojnie i wkrótce zapadną decyzje.

Co ciekawe, Francuz odmówił wykluczenia złożenia oferty Maxowi Verstappenowi, chociaż zażartował, twierdząc „Myślę, że ma kontrakt do 2045 roku”.

Vasseur przyznał także, że wielokrotnie dyskutował z Hamiltonem, aczkolwiek wskazał natychmiast: - Gdyby podpisywał ze mną kontrakt za każdym razem, gdy rozmawiamy, kosztowałoby mnie to fortunę.

Czytaj również:

Co do Sainza, niektórzy krytykują jego występy na tle możliwości Leclerca, ale Vasseur upiera się, że w minionej kampanii Hiszpan „był czasami bardziej niż mocny” w porównaniu do partnera.

- Takie postrzeganie jego osoby prawdopodobnie też ma związek z dobrymi wynikami Charlesa pod koniec sezonu, notowanymi w sprzyjających okolicznościach. W każdym razie będę kontynuował obraną do tej pory drogę posiadania w składzie dwóch kierowców na podobnym poziomie. Nie chcę mieć jednego dobrego zawodnika i jednego mniej dobrego - przekazał.

Sainz zdecydowanie podkreślił, że jest gotowy do dalszej współpracy z włoską stajnią.

- Jestem w najlepszym możliwym miejscu w stawce, aby walczyć o mistrzostwo. Nie mam co do tego wątpliwości - powiedział Sainz dla platformy DAZN. - Czuję się dobrze w Ferrari i cieszę się z możliwości bycia częścią tej ekipy. Nie widzę obecnie daty zakończenia naszej kooperacji.

- Mam nadzieję, że jeszcze wiele lat przede mną w F1 i nie miałbym nic przeciwko spędzeniu ich wszystkich w czerwonych barwach - dodał. - Na 2024 rok proszę o samochód pozwalający na odnoszenie zwycięstw, a to czy wygramy czy nie, niech po prostu będzie zgodne z wolą Boga.

W odniesieniu do porównań z Monakijczykiem, 29-latek twierdzi, że zazwyczaj ustępuje „o pół dziesiątej sekundy” Leclercowi.

- Świetnie radzi sobie na pojedynczym okrążeniu, jak również na pełnym dystansie wyścigu. Razem tworzymy świetny duet - stwierdził Sainz. - Dobrze się dogadujemy, do tego dla zespołu ważne jest także posiadanie dwóch kierowców, którzy się nawzajem motywują.

- Myślę, że między nami panuje zdrowa rywalizacja, ale zawsze stawiamy na pierwszym miejscu interes ekipy - przekazał. - Staram się atakować, kiedy trzeba i kontrolować sytuację, gdy zajdzie taka konieczność.

Czytaj również:

Video: GP Abu Zabi 2023 - Ferrari od kulis

Poprzedni artykuł Małe zainteresowanie produkcją Hamiltona
Następny artykuł Obawy dotyczące AlphaTauri i Red Bulla

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry