Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Norris krytykuje sędziowski pośpiech

Lando Norris uważa, że sędziowie postępują niewłaściwie, spiesząc się z werdyktem i podejmując decyzję bez wysłuchania opinii kierowców.

Lando Norris, McLaren MCL38, battles with Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Lando Norris, McLaren MCL38, battles with Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Motorsport Images

Limity toru ponownie były jednym z głównych tematów weekendu z Grand Prix Stanów Zjednoczonych, choć tym razem chodziło o ich przekraczanie podczas walki koło w koło.

W trakcie niedzielnego wyścigu doszło do wielu starć – przede wszystkim w zakręcie numer 12 – i sędziowie mieli sporo pracy. Ich werdykty jednak nierzadko budziły zdziwienie i nie obyło się bez kontrowersji.

Najbardziej dyskutowana jest decyzja z końcówki rywalizacji. Lando Norris nacierał na Maxa Verstappena. W grze było trzecie miejsce za dwoma Ferrari. Holender twardo się bronił, mocno opóźniając hamowanie i upewniając się, że to on będzie z przodu na wierzchołku zakrętu. Oba samochody wyjechały poza tor, a tam Norris wyprzedził Verstappena. ZSS zasądził 5-sekundową karę dla reprezentanta McLarena, która na mecie oznaczała spadek poza podium i tym samym zwiększenie straty do lidera tabeli.

Czytaj również:

Komentując sędziowski werdykt, Norris przyznał, że w trakcie weekendu brakowało konsekwencji i zwrócił także uwagę na brak wysłuchania głosu kierowców.

- Myślę, że ponownie mamy do czynienia z niekonsekwencją, chociaż to generalnie nie jest łatwe – przyznał Norris. - Według mnie po prostu spieszą się z decyzją. Nie rozumieją naszego punktu widzenia i nie słyszą naszej opinii, a powinni mieć taką możliwość.

- Chcą podjąć decyzję na czas, aby nie musieć zmieniać punktów. Przez to jednak decyzję są podejmowane w pośpiechu. Nie biorą pod uwagę opinii mojej, mojego zespołu czy Maxa. Nie wydaje mi się, aby to było najwłaściwsze podejście. Dziś dostałem karę i niewiele mogę z tym zrobić poza zaakceptowaniem tego faktu. Obaj daliśmy z siebie wszystko i była to świetna walka.

- Podobało mi się. Było twardo. Max jechał bardzo dobrze i tak samo się bronił. Finiszował wyżej i gratulacje dla niego. Nie sądzę, aby można się było odwoływać od takiej kary. To też trochę głupie, ponieważ oni w zasadzie zgadują. Chyba nie tak powinno wyglądać sędziowanie. Chociaż to niełatwa praca, więc nie będę na nich narzekał.

- Chodzi bardziej o to, że nie widzą wszystkiego i nie wszystko rozumieją. A my tak, ponieważ siedzimy w tych samochodach. I tyle.

Czytaj również:
Lando Norris, McLaren MCL38 battles with Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Lando Norris, McLaren MCL38 battles with Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images

Dopytywany czy Verstappen przesadzał ze swoją obroną, Norris podkreślił, że rywal ze sporą prędkością wchodził w kluczowe zakręty. Wspomniał też o zdarzeniu z początku wyścigu, gdy po agresywnym ataku ze strony kierowcy RBR, oba samochody znalazły się poza torem. Sędziowie wtedy nie interweniowali.

- Przy obu okazjach Max również znalazł się poza torem. Bardzo się starał, aby utrzymać mnie za sobą. Rzecz w tym, że walcząc z Maxem, musisz iść na całość. Ludzie często tego nie rozumieją. W tym przypadku nie ma miejsca na półśrodki.

- Trudno rozsądzić sytuację z zakrętu numer jeden. Ja nie przycisnąłem wystarczająco, chociaż prawdą jest, że miał tak dużą prędkość, że wyjechał poza tor. Nie można przecież nurkować komuś po wewnętrznej w taki sposób, że potem wyjeżdża się poza tor i utrzymuje pozycję. Jednak z jakiegoś powodu w zakręcie numer 1 pierwszego okrążenia jest to w porządku... Trudno to ocenić. Sam nie wiem. Dziś to trochę boli.

Na pięć wyścigowych weekendów do końca sezonu Norris traci do Verstappena 57 punktów.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Horner popiera decyzję
Następny artykuł McLaren się nie odwoła

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry