Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
17 dni
Zobacz pełną wersję:

Norris obwinia Strolla

akcje
komentarze
Norris obwinia Strolla
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Edd Straw
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
13 maj 2019, 04:42

Lando Norris uważa, że to Lance Stroll jest winny ich kolizji podczas 45. okrążenia Grand Prix Hiszpanii.

Norris i Stroll walczyli między sobą o czternaste miejsce. Kraksa wykluczyła ich obu z wyścigu, a na tor musiał wjechać samochód bezpieczeństwa.

Tegoroczny debiutant próbował wyprzedzić Kanadyjczyka po zewnętrznej pierwszego zakrętu i został po jego lewej stronie, będącej wewnętrzną kolejnego zakrętu. Stroll zaczął wtedy skręcać i doprowadził do kontaktu obu bolidów.

Zapytany przez Motorsport.com/Autosport czy nie rozważał odpuszczenia walki w tamtym momencie, Norris odpowiedział: - On [Stroll] dobrze wiedział gdzie jestem w zakręcie nr 1. Nie wiem co potem sobie myślał. Byłem po zewnętrznej gdy wyjeżdżaliśmy z zakrętu nr 1 i większość mojego samochodu była z przodu. On zaczął wtedy skręcać i nie wiem czego się spodziewał - że odpuściłem, zniknąłem, czy nie wiem już co.

- W pewnym momencie wiedziałem już, że skręci i nie zostawi mi miejsca. Powinienem spróbować odpuścić, ale było już za późno.

Incydent z 45. okrążenia został objęty dochodzeniem, a obaj zawodnicy zostali wezwani przez sędziów. Ci jednak stwierdzili, że żaden z kierowców nie jest w pełni lub w sposób zdecydowany winny spowodowania kontaktu.

Nasi reporterzy zapytali o kolizję także Lance'a Strolla. Ten stwierdził, że w tamtym zakręcie nie było wystarczająco dużo miejsca, by dwa bolidy bezpiecznie przejechały jeden obok drugiego.

- Nie widziałem jeszcze powtórek, więc muszę to sprawdzić w detalach, ale ok - nie było tam bardzo dużo miejsca.

- Musiałem pokonać zakręt, więc skręciłem. Nie miałem za bardzo co więcej zrobić. Zahamowałem po wewnętrznej i wjechałem w pierwszy zakręt, potem musiałem zmieścić się w kolejnym i niestety nie było tam miejsca dla dwóch aut.

Lando Norris przepraszał po wyścigu, jednak zaznaczył, że nie było to skierowane do Strolla.

- To ja prowadzę bolid. Jeśli odpadam z wyścigu na skutek kolizji to ja za to odpowiadam, bo tak jak powiedziałem, jestem tym, który prowadzi samochód. Czy nie powinienem był ryzykować, próbując go wyprzedzić? Nie wiem, ale jest mi przykro bo zawiodłem zespół nie kończąc wyścigu - zakończył Norris.

Następny artykuł
Trudny wyścig Williamsa

Poprzedni artykuł

Trudny wyścig Williamsa

Następny artykuł

Niewystarczające poprawki Ferrari

Niewystarczające poprawki Ferrari
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Hiszpanii
Autor Valentin Khorounzhiy