W zeszłym sezonie zespoły McLarena i Red Bulla były szczególnie niezadowolone z decyzji sędziów po torowych potyczkach do jakich doszło między Lando Norrisem i Maxem Verstappenem na torze w Austin i Meksyku, co doprowadziło do wystosowania apelu o poprawę jakości pracy stewardów.
We wrześniu ubiegłego roku FIA ogłosiła, że wprowadzi nowy departament, aby pomóc organowi zarządzającemu szkolić urzędników i sędziów we wszystkich działaniach wyścigowych.
Departament, na którego czele stoi doświadczony włoski sędzia Matteo Perini, mianowany kierownikiem ds. urzędników sportowych w FIA, otrzymał zlecenie zapewnienia szkoleń dla kolejnego pokolenia oficjalnych sędziów.
Wszystko odbywa się na tle powszechnej krytyki zespołów F1 braku spójności decyzji sędziów wyścigowych w ostatnich latach, podczas gdy prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, również spotkał się z krytyką.
Długoletni sędzia, Tim Mayer, został usunięty przez prezydenta FIA po tym, jak nie potrafił sobie poradzić z kibicami, którzy wtargnęli na tor po Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Z kolei przed listopadowym Grand Prix Las Vegas Ben Sulayem osobiście zwolnił dyrektora wyścigu F1 Nielsa Witticha, zastępując go dyrektorem F2 i F3 Rui Marquesem.
Dyrektor FIA ds. samochodów jednomiejscowych, Nikolas Tombazis, przekazał Motorsport.com, że nowy dział doprowadzi do profesjonalizacji działań sędziowskich w przyszłości.
Więcej profesjonalnych sędziów zatrudnionych na pełen lub nawet niepełny etat, oznaczałoby, że mogą poświęcić więcej czasu na analizę i ocenę decyzji podejmowanych w weekend wyścigowy lub przyspieszenie pewnych procedur.
- W przyszłości chcemy przejść do bardziej profesjonalnego organu. Nie chodzi o całkowite wykluczanie wolontariuszy i ochotników, ale o to, aby organ mógł spędzić poniedziałkowy poranek po wyścigu na analizowaniu każdej decyzji i upewnianiu się, że została podjęta prawidłowo.
- Ostatecznie dział sędziów zatrudni większą grupę osób, które będą mogły to robić i będą miały więcej czasu na analizę wszystkiego. Żeby było jasne, nie umniejsza to w żaden sposób grupie, którą mamy teraz, jest bardzo doświadczona i działa od 20 lat – powiedział Tombazis Motorsport.com.
Tombazis stwierdził, że analiza przeprowadzona zarówno przez FIA, jak i niektóre zespoły, w tym przez Aston Martin, wykazała, że decyzje stewardów F1 są generalnie bardziej spójne niż sugerowano, ale powiedział, że organ zarządzający musi zwiększyć liczbę sędziów.
W ostatnim czasie Ben Sulayem podwoił swoje wysiłki w celu ukrócenia przeklinania i innych naruszeń kodeksu sportowego.
FIA opublikowała w środę zaktualizowaną wersję swojego kodeksu sportowego z nowymi wytycznymi dotyczącymi niewłaściwego zachowania kierowców.
Zaktualizowane wytyczne mogą skutkować karami dla kierowców Formuły 1 w wysokości do 120 000 euro, a także odjęciem punktów, a nawet zawieszeniem za wykroczenia, takie jak przeklinanie i składanie oświadczeń politycznych lub religijnych, które naruszają zasady neutralności FIA.
W odpowiedzi stowarzyszenie kierowców GPDA opublikowało otwarty list, w którym zwróciło się do FIA o traktowanie kierowców jak dorosłych ludzi. GPDA nie odpowiedziało jeszcze na zaktualizowane w tym tygodniu wytyczne dla stewardów.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy