Japończyk zakwalifikował się na 16. miejscu do Grand Prix Węgier, a wyścig ukończył na 17. pozycji. Mimo to opuścił tor Hungaroring z poczuciem spełnienia.
Tsunoda zmaga się z trudnym okresem od czasu przejścia z Racing Bulls do Red Bulla na początku sezonu F1 2025. Jednak pomimo kolejnego słabego wyniku w Grand Prix Węgier, powiedział, że z tego weekendu może wyciągnąć pozytywne wnioski.
W Budapeszcie japoński kierowca miał problemy z tempem już na treningach. W wyścigu, nie mogąc przebić się przez grupę rywali na ciasnym węgierskim torze, nie pokazał swojego potencjału i ukończył zmagania na 17. miejscu.
Ale tym razem nie było dużej różnicy w wynikach między Tsunodą a jego zespołowym kolegą, czterokrotnym mistrzem świata, Maxem Verstappenem. Holender również miał nienajlepsze tempo na Węgrzech i z trudem przebrnąwszy 70 okrążeń wyścigu, zajął dziewiąte miejsce i zdobył zaledwie dwa punkty.
- Oczywiście, jako zespół, mieliśmy problemy w ten weekend - powiedział Tsunoda mediom po Grand Prix Węgier.
- Więc, mimo że byłem o jedną dziesiątą za nim, nie mogłem awansować do Q2. W teorii nie wygląda to dobrze, ale myślę, że to, co zrobiłem do tej pory, jest pozytywne.
Tsunoda stopniowo zbliża się do osiągów swojego znacznie bardziej utytułowanego kolegi z zespołu. W Q1, najlepszy czas Verstappena, wynoszący 1 minutę i 15,736 sekundy, był zaledwie o 0,163 sekundy lepszy od czasu Tsunody.
Z kolei w zeszłym tygodniu w Belgii Tsunoda tracił do Verstappena pół sekundy, a w poprzednim wyścigu na Silverstone różnica była podobna.
- To pokazuje, że robię postępy - dodał Tsunoda. - Po tym, jak Red Bull wprowadził pakiet jestem znacznie bliżej Maxa, jeśli spojrzycie na to z perspektywy zwłaszcza krótkich przejazdów.
- W sobotnich kwalifikacjach różnice były prawdopodobnie jednymi z najmniejszych w ciągu ostatnich czterech lat, z czego myślę, że zespół był dumny i myślę, że ja też mogę być z tego dumny. Więc po prostu będę kontynuował to, co robię.
Pomimo pozytywnych aspektów kwalifikacji, tempo wyścigowe Tsunody było niestety ograniczone przez charakterystykę toru na Węgrzech i uszkodzenia, które odniósł.
Pomimo realnych wyników, malejąca strata do Verstappena jest dokładnie tym, na co liczył Tsunoda przed letnią przerwą Formuły 1.
- Oczywiście, nie ma wiele czasu na odpoczynek - dodał Tsunoda. - To było trochę zaskakujące, jak słabe tempo mieliśmy w ostatnim wyścigu i w pierwszej połowie sezonu. Ale z drugiej strony stawka jest bardzo, bardzo wyrównana.
- Myślę, że jeśli chodzi o pakiet, który Red Bull zastosował, to jest on dobry. Ilość rzeczy, które poprawili w pierwszej połowie sezonu jest niesamowita. Mam więc nadzieję, że uda nam się to kontynuować po przerwie.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy