Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Przedłużona obecność

Po Holandii kolejny kraj przedłużył umowę z F1. Chiny pozostaną w kalendarzu jednak na trochę dłużej.

Lando Norris, McLaren MCL38

Lando Norris, McLaren MCL38

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

GP Chin znalazło się wśród wydarzeń królewskiej serii wyścigowej po raz pierwszy w 2004 roku. W latach 2004 – 2019 najczęściej w Państwie Środka wygrywał Lewis Hamilton, który na najwyższym stopniu podium stawał aż sześć razy.

Po krótkiej przerwie wymuszonej pandemią COVID-19, GP Chin powróciło do kalendarza F1 w tym roku, a organizator serii poinformował, że w Abu Zabi doszło do podpisania umowy na kolejne pięć lat. Oznacza to, że wyścig w Szanghaju pozostanie w harmonogramie mistrzostw przynajmniej do 2030 roku.

- Nasz powrót do Chin w tym sezonie był fantastycznym momentem dla tego sportu i niesamowite jest to, że poziom wsparcia, jakim cieszymy się w tym kraju, rośnie z roku na rok - powiedział dyrektor generalny i prezes F1 Stefano Domenicali.

- Szanghaj to niesamowite miasto, a tamtejszy tor wyścigowy jest wymagający dla naszych kierowców, więc jestem zachwycony, że Formuła 1 będzie kontynuować udaną współpracę z chińskim Grand Prix przez kolejne pięć lat. Chcę podziękować naszemu promotorowi za jego nieustające zaangażowanie i pasję i nie mogę się doczekać powrotu do Szanghaju w przyszłym roku.

Czytaj również:

Promotor wyścigu Guo Jianfei dodał: - Przez wiele lat Jiushi Group i nasza spółka zależna Juss Sports zawsze dążyły do doskonałości w organizacji wydarzenia, a odnowienie umowy jest tego dowodem. To doskonała wiadomość dla fanów w Chinach i idealna platforma do zaprezentowania Szanghaju światu, gdy miliony ludzi oglądają wyścig w telewizji na całym świecie.

- Zdajemy sobie sprawę, że Grand Prix to nie tylko ekscytujące wydarzenie wyścigowe, ale także siła napędowa dla całego społeczeństwa. W przyszłości będziemy nadal optymalizować wydarzenie poprzez innowacje i osiągać zrównoważony wkład w społeczeństwo.

Wyścig na 5,45-kilometrowym torze Shanghai International Circuit na dalekich obrzeżach metropolii powrócił w tym roku na swoje 20-lecie. Wydarzenie, na które wszystkie bilety zostały natychmiast wyprzedane, miało wyjątkowy wydźwięk, bo po raz pierwszy w historii Chiny miały swojego reprezentanta w postaci kierowcy zespołu Sauber, Zhou Guanyu.

W przyszłym roku Grand Prix Chin zostanie rozegrane 23 marca jako drugi wyścig w sezonu F1 2025.

Chińscy fani nie zobaczą jednak podczas rywalizacji swojego rodaka Zhou, ponieważ 24-latek po trzech latach współpracy został zwolniony przez Saubera, który z nowym składem przygotowuje się do wprowadzenia do F1 fabrycznego zespołu Audi.

Fans of Zhou Guanyu, Stake F1 Team Kick Sauber

Fans of Zhou Guanyu, Stake F1 Team Kick Sauber

Autor zdjęcia: Mark Sutton

Poprzedni artykuł F1 na żywo: 1. trening w Abu Zabi
Następny artykuł Leclerc dobrze rozpoczął weekend w Abu Zabi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry