Scuderia rozpoczęła sezon F1 2025 poniżej oczekiwań. Po słabym występie w Australii, w Chinach Lewis Hamilton i Charles Leclerc zostali zdyskwalifikowani za niezgodność samochodów z regulaminem technicznym.
Podczas gdy samochód Leclerca okazał się za lekki, Hamilton został wykluczony z powodu nadmiernego zużycia deski podłogi.
To już drugi raz w ciągu ostatnich 18 miesięcy, kiedy Brytyjczyk zostaje zdyskwalifikowany z powodu nadmiernego zużycia podłogi. Ten sam los spotkał go w Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2023, kiedy jeździł jeszcze Mercedesem.
Problem z samochodem Hamiltona pojawił się zaledwie tydzień po tym, jak Ferrari musiało zwiększyć prześwit podczas otwierającego sezon Grand Prix Australii w Melbourne.
Zespół po piątkowych treningach stwierdził, że samochód jechał zbyt blisko ziemi.
Zmiany sprawiły, że Leclerc i Hamilton jechali bez pewności siebie, zajmując odpowiednio ósme i dziesiąte miejsce w wyścigu, który odbył się w deszczowych warunkach.
Dwutygodniowa przerwa między Grand Prix Chin i Japonii dała Ferrari okazję do rozwiązania problemów z SF-25 i dzięki pracy nad ustawieniami w symulatorze, zespół zmierza do Suzuki z odbudowaną pewnością siebie.
La Gazzetta dello Sport przekazała, że zespół po wyścigu w Szanghaju wypróbował w symulatorze aż 20 różnych ustawień.
Wiele wskazuje na to, że Ferrari, które po raz pierwszy od dekady powróciło w modelu SF-25 do układu zawieszenia przedniego typu "pullrod", będzie stosować w Japonii inną kombinację ustawień przedniego i tylnego zawieszenia w porównaniu z dwoma pierwszymi wyścigami sezonu.
Zespół jest przekonany, że nie ma żadnych zasadniczych wad w koncepcji zawieszenia na rok 2025, więc ma nadzieję, że poprawki pozwolą odzyskać właściwe tempo już w ten weekend, zanim zespół wprowadzi pierwszą poważną modernizację w Bahrajnie.
Ferrari zdaje sobie sprawę, że obecnie ich głównym problemem jest brak korelacji między reakcją zawieszenia, a aerodynamiką tyłu. Samochód jest niezwykle wrażliwy na zmiany wysokości, co skutkuje „znaczną utratą obciążenia” generowaną przez podłogę.
Hamilton dał przedsmak prawdziwych możliwości Ferrari w sprincie przed Grand Prix Chin, gdzie zamienił pole position na zwycięstwo z przewagą 6,889 sekundy nad kierowcą McLarena, Oscarem Piastrim.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy